|
Blog > Komentarze do wpisu
Reklama na blogachCzym jest reklama na blogach? A raczej czym będzie w Polsce? Prawdopodobnie będzie podążać tą samą drogą co na rozwiniętych już rynkach. Na pewno nie zmieni kształtu rynku reklamy internetowej, ale da nowe możliwości. poniedziałek, 21 maja 2007, domino00
TrackBack
Komentarze
Gość: , chello089078232156.chello.pl
2007/05/21 21:35:04
Tak mi sie jakos wydaje, ze jeszcze sporo wody w Wisle i Odrze uplynie zanim polskie blogi zaczna regularnie zarabiac na reklamie. W rozmowie z przedstawicielem firmy NewsPoint (de facto Netsprint), ktora monitoruje Internet uslyszalem niedawno, ze na palcach jednej reki mozna policzyc blogi, ktore maja przyzwoita ogladalnosc (ponad 50tys UU) i potencjal, by zainteresowac reklamodawce. Najwieksza bolaczka rodzimych blogow to mala regularnosc publikacji i (niestety) mala oryginalnosc tematow. Bez tego nie uda sie ani przywiazac uzytkownikow, ani przekonac reklamodawcow - banalne, ale prawdziwe.
2007/05/22 00:56:56
Faktycznie jeśli netsprint ocenia jedynie ilość UU to długo jeszcze nie będzie zainteresowany blogami.
Wydaje się, że w przyszłości UU jak i odsłony będą liczyć się coraz mniej - a coraz bardziej zaczną się liczyć goście odwiedzający daną stronę. 2007/05/22 08:33:40
oczywiście zasięg to tylko jeden z czynników jakie trzeba brać pod uwagę, moż eon mieć np. zastosowanie jako miernik atrakcyjności bloga dla reklamodawcy np. w przypadku bloga plotkarskiego (dla reklamy np. kosmetyków czy odzieży - im większy zasięg tym lepiej).
Jednak w przypadku blogów branżowych, czasami cała branża to kilka-kilkanaście tysięcy osób. W takiej sytuacji liczy się raczej zasięg w tej grupie. 2007/05/27 16:53:58
Osiągniecie oglądalności rzędu 100 tys. uniq na blogu w Polsce jest do zrobienia.
Problem leży gdzie indziej - pomimo upływającego czasu nie ma w naszym kraju ABSOLUTNIE żadnego rozsądnego środka ku temu, aby to spieniężyć. Stawki CPC w Google AdSense są 5 do 10 razy niższe niż na Zachodzie. Nie ma ABSOLUTNIE żadnych rozsądnych programów partnerskich, na których -tak dla odmiany, w Stanach robi się aktualnie największe pieniądze. Sprzedaż linków tekstowych? Tylko Allegro i fora internetowe, co najlepiej odzwierciedla marne zainteresowanie tym tematem w naszym pięknym kraju. Posty sponsorowane? "...a co to są, te posty, i dlaczego mam za nie płacić?"... Agencje reklamowe? Ilu widzieliście zachodnich bloggerów, którzy dzieliliby się pół-na-pół z pijawkami z nikomu niepotrzebnej, zewnętrznej firmy? A co do panów z Netsprint, to zdecydowanie nie polecam. |
|