Blog > Komentarze do wpisu

Reklama na blogach

Czym jest reklama na blogach? A raczej czym będzie w Polsce? Prawdopodobnie będzie podążać tą samą drogą co na rozwiniętych już rynkach. Na pewno nie zmieni kształtu rynku reklamy internetowej, ale da nowe możliwości.

Nasz rynek jest obecnie zdominowany przez reklamę tekstową. Coraz częściej tworzone są także blogi, które same w sobie są promocyjne. Zazwyczaj zakładane przez samą firmę, rzadziej przez agencję PR. Na razie tego typu przedsięwzięcia są tworzone w wiekszości „pod przykrywką” jednak łatwo jest odkryć prawdziwy cel ich powstaniea (promocyjny). Czasami trafiam także na blogi, tworzone pod konkretną potrzebę promocyjną. Są to blogi skoncentrowane na bardzo wąskich tematach, mające profesjonalny wygląd i zazwyczaj brak informacji o autorze.

Reklama na blogach może być postrzegana jako konkurencja dla mediów branżowych. Jednak w rzeczywistości blogi pozwalają na dużo bardziej precyzyjniejsze dotarcie do wąskiej grupy celowej. Wykupienie reklamy na kilku blogach tematycznych umożliwia dotarcie do najważniejszych jeśli nie do większości przedstawicieli grupy celowej. Mowa tutaj oczywiście o blogach wpływowych.

Z drugiej strony blogi branżowe mogą być pewnych rozszerzeniem prasy branżowej, która z zasady ukazuje się w konkretnych cyklach. Poza dostarczaniem newsów blogi oferują także perspektywę i opinie autora, która jest niejednokrotnie ważniejsza niż sucha informacja. W dzisiejszych czasach, także dziennikarze czytają blogi branżowe. Ta sytuacja powoduje, że świadomie lub nie inspirują się tym co przeczytają w sieci, zanim tekst ukarze się np. w wydaniu papierowym.

Uważam, że to pozytywne zjawisko. Po pierwsze dziennikarz (tak jak każdy inny czytelnik) ma możliwość zapoznania się z opiniami środowiska, z drugiej uzyskuje on niezbędna perspektywę do napisania tekstu z opóźnieniem. Oczywiście ten kij ma dwa końce. Niewątpliwie czasami trudno jest prezentować odmienne zdanie niż wiodące blogi (działa tutaj także prawo pierwszeństwa).

Reasumując blogi to miejsce skupiające wokół siebie różne grupy wpływów. Reklama na blogu, jeśli dopasowana kontekstowo do treści i odbiorców może okazać się niezwykle skuteczna. Nawet jeśli zasięg bloga nie jest mierzony w milionach.

Od czasu mojego ostatniego eksperymentu dostałem kilka zapytań o reklamę na blogu. Na razie trwają rozmowy, ale zakładam, że wcześniej czy później ktoś się zdecyduje.

AddThis Social Bookmark Button

poniedziałek, 21 maja 2007, domino00
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , chello089078232156.chello.pl
2007/05/21 21:35:04
Tak mi sie jakos wydaje, ze jeszcze sporo wody w Wisle i Odrze uplynie zanim polskie blogi zaczna regularnie zarabiac na reklamie. W rozmowie z przedstawicielem firmy NewsPoint (de facto Netsprint), ktora monitoruje Internet uslyszalem niedawno, ze na palcach jednej reki mozna policzyc blogi, ktore maja przyzwoita ogladalnosc (ponad 50tys UU) i potencjal, by zainteresowac reklamodawce. Najwieksza bolaczka rodzimych blogow to mala regularnosc publikacji i (niestety) mala oryginalnosc tematow. Bez tego nie uda sie ani przywiazac uzytkownikow, ani przekonac reklamodawcow - banalne, ale prawdziwe.
-
2007/05/21 21:43:18
Cóż, prawda, prawda, ale ewangelizować trzeba ;)
-
2007/05/22 00:56:56
Faktycznie jeśli netsprint ocenia jedynie ilość UU to długo jeszcze nie będzie zainteresowany blogami.

Wydaje się, że w przyszłości UU jak i odsłony będą liczyć się coraz mniej - a coraz bardziej zaczną się liczyć goście odwiedzający daną stronę.
-
2007/05/22 08:33:40
oczywiście zasięg to tylko jeden z czynników jakie trzeba brać pod uwagę, moż eon mieć np. zastosowanie jako miernik atrakcyjności bloga dla reklamodawcy np. w przypadku bloga plotkarskiego (dla reklamy np. kosmetyków czy odzieży - im większy zasięg tym lepiej).

Jednak w przypadku blogów branżowych, czasami cała branża to kilka-kilkanaście tysięcy osób. W takiej sytuacji liczy się raczej zasięg w tej grupie.
-
2007/05/27 16:53:58
Osiągniecie oglądalności rzędu 100 tys. uniq na blogu w Polsce jest do zrobienia.

Problem leży gdzie indziej - pomimo upływającego czasu nie ma w naszym kraju ABSOLUTNIE żadnego rozsądnego środka ku temu, aby to spieniężyć.

Stawki CPC w Google AdSense są 5 do 10 razy niższe niż na Zachodzie.

Nie ma ABSOLUTNIE żadnych rozsądnych programów partnerskich, na których -tak dla odmiany, w Stanach robi się aktualnie największe pieniądze.

Sprzedaż linków tekstowych? Tylko Allegro i fora internetowe, co najlepiej odzwierciedla marne zainteresowanie tym tematem w naszym pięknym kraju.

Posty sponsorowane? "...a co to są, te posty, i dlaczego mam za nie płacić?"...

Agencje reklamowe? Ilu widzieliście zachodnich bloggerów, którzy dzieliliby się pół-na-pół z pijawkami z nikomu niepotrzebnej, zewnętrznej firmy?

A co do panów z Netsprint, to zdecydowanie nie polecam.
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Wykop
Newsletter
Blip
LinkedIn GoldenLine