Blog > Komentarze do wpisu

Wstępne założenia do badania bloggerów

Oto wstępne założenia/przemyślenia, "badania bloggerów" które chciałbym poddać dyskusji. Mogą mieć one charakter nieuporządkowany, ale mam nadzieję, że z czasem będą one nabierać właściwego kształtu. Jako, że "rozpocząłem temat" poczuwam się także aby doprowadzić badanie do skutecznego końca.

Proszę aby wszelkie pomysły/sugestie wpisywać w komentarzach do tego wpisu. Codziennie wieczorem będę starał się publikować kolejny wpis z zebranymi uwagami z danego dnia, tak aby stał on się podstawą do dalszych prac.

Założenia, ("problemy badawcze").Grupy zagadnień:

1. Definicja bloggera: kogo można/należy zakwalifikować do (aktywnych) bloggerów?

Powinna być to w miarę elastyczna definicja, tak aby nie wykluczać bezpodstawnie osób z powodu stylu/częstotliwości/jakości blogowania.

Moja propozycja definicji bloggera jest następująca: każda osoba, która aktywnie (średnio minimum 1 wpis tygodniowo) prowadzi blog w języku polskim (bez względu na platformę) co najmniej od 3 miesięcy (licząc od dnia rozpoczęcia badania). Ostatni wpis na blogu nie może pochodzić z później niż sprzed 14 dni. Oznacza to, że za bloggera można uznać osobę, która ma na swoim blogu posiada minimum 12 wpisów (12 tygodni), a ostatni nie jest starszy niż dwa tygodnie.

2. Co chcemy wiedzieć o blogach, bloggerach oraz tym co myślą o blogowaniu?


Tutaj widzę trzy obszary:
  • kwestie czysto statystyczne (częstotliwość prowadzenia bloga, tematyka, platforma blogowa, odwiedzalność bloga, wykorzystywane narzędzia/widgety/rss, podcastowanie, vloggowanie, etc.)
  • opinie bloggerów o blogosferze (czym blog jest dla bloggera, co daje prowadzenie bloga, jaki blog jest „dobry” postrzeganie bloggerów przez świat zewnętrzny, opinia o przyszłości blogów w Polsce, stosunek do reklamy na blogu etc.)
  • dane społeczno-demograficzne (tzw. „metryczka”, płeć, wiek, wykształcenie, miejsce zamieszkania, zainteresowania, etc.)
Proponuję, przy pracy nad założeniami badania przyjąć następujący harmonogram:
  • pierwsze 7 dni (do 23 maja) dyskusja/burza mózgów, stopniowe dochodzenie do konkretych pomysłów
  • drugie 7 dni (do 30 maja) opracowanie kwestionariusza/mechaniki badania
  • trzecie 7 dni (do 6 czerwca) techniczne przygotowanie badania przez Gemius
  • 7 czerwca start badania (zapewne około 2-3 tygodnie)

Poroponuję, aby wyniki badania były publicznie dostępne na zasadach creative commons. Być może warto na koniec badania zorganizować spotkanie z prezentacją wyników dla wszytkich zainteresowanych połączone z dyskusją (pytanie otwarte).

TAGI: badanie blogosfery badania marketingowe badania internetu firmy badawcze wyniki badań
środa, 16 maja 2007, domino00
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/05/16 15:22:36
W sprawie definicji: zamiast "1 wpis tygodniowo" dałbym "jakaś aktywność w ciągu tygodnia". Ze swojego doświadczenia: piszę rzadziej, ale regularnie odpowiadam na komentarze itp. Uznałbym się za "aktywnego" ;)
-
2007/05/16 15:32:19
myślę, że średnio 1 wpis na tydzień to za ostre kryterium. znam osoby, które prowadzą bloga od kilku lat, a piszą np. 1-2x w miesiącu. czyli trzeba wymyślić takie kryterium, które osobom z dużym stażem wyznaczy mniej ostre warunki jeśli chodzi o częstość pisania. jeżeli ktoś pisze od kilku lat, to nawet miesięczna przerwa nie oznacza, że przestał pisać.
-
2007/05/16 15:37:12
reuptake: To może wprowadzić jakieś kryterium dodatkowe jeśli blog jest starszy niż 3 miesiące? Ale pewnie lepiej (odpowiadając także na pomysł Pawła) nie mówić o wpisach, tylko o aktywności? Czyli odpowiedź na komentarz zrównać z wpisem....
-
2007/05/16 15:51:55
definicja nie jest zła - rzeczywiście trudno będzie odmówić komuś "tytułu" z powodu stylu czy jakości pisania (btw - czym właściwie jest w tym przypadku?)ale - czy nie za bardzo (tą definicją)określany będzie jedynie przez ?; obszary zainteresowania w temacie chyba w porządku. dodałabym motywy podjęcia pisania.
pozdrawiam.
-
2007/05/16 15:54:37
taaaa, wszystko co w cudzysłowie trafił...
powtórzę się, przepraszam.
definicja nie jest zła - rzeczywiście trudno będzie odmówić komuś TYTUŁU z powodu stylu czy jakości pisania (btw - czym właściwie jest JAKOŚĆ w tym przypadku?)ale - czy nie za bardzo (tą definicją)BLOGGER określany będzie jedynie przez RAMY CZASOWE?; obszary zainteresowania w temacie chyba w porządku. dodałabym motywy podjęcia pisania.
pozdrawiam.
-
2007/05/16 15:59:53
a i można zapytać o pagerank i technorati authority to jakiś element jakości i "wpływowości" bloga
-
2007/05/16 16:40:17
Ta częstotliwość może tu być zbyt ostrym kryterium, jak już Paweł i Marcin wspomnieli. Może być blog z kilkuletnim stażem ale średnio dwoma wpisami miesięcznie, za to na tyle ciekawymi, że znajdują uznanie wśród publiki.

Pytanie, czy blog z 360 notkami w roku przez nikogo nie czytany i nie komentowany jest "lepszy" od tego z 12 notkami w roku za to ze 100k odwiedzających i 3k komentarzy w ciągu tego roku.

Może by właśnie połączyć te dwa kryteria - częstotliwość i uznanie (mierzone liczbą wizyt/komentarzy/linków do)? Jeśli ktoś pisze raz na miesiąc ale odwiedza go tysiąc osób dziennie z których dziesięć codziennie zostawia komentarz to czy można mu odmówić bycia aktywnym blogerem? Czy można odmówić temu blogowi statusu aktywnego bloga? Myślę, że tak naprawdę trzeba by tu mierzyć aktywność bloga, a nie blogera - blog to w końcu twór, dla którego zaistnienia muszą istnieć i autorzy i odbiorcy. Mierzmy więc aktywność wszystkich - im większa aktywność otoczenia bloga (odwiedzających, komentujących, linkującej blogosfery) na tym mniejszą aktywność autorów pozwalajmy.
-
2007/05/16 18:40:11
a czemu w ogóle mają służyc te badania, bo chyba nie do końca rozumiem ideę? jesli chodzi o metryczkę, to co jakiś czas tego typu badania się pojawiają, nie wiem, czy jest sens na nowo dowiadywać sie, że bloguja mlodzi ludzie z duzych miast etc. jesli chodzi o część drugą - juz widzę tę gigantyczna ankiete, na którą wszyscy chetnie odpowiadają, jak to zwykle na długie ankiety w necie. i pytania tez nie do końca sa dla mnie oczywiste i nie wiem, co maja pokazywać? a co do definicji aktywnego blogera/blogerki, uważam, że najlepszym rozwiązaniem jest poczucie przynależności, tak to zwykle bywa rozwiązywane w wielu badaniach społecznych (vide chocby spis powszechny) i myślę, że takie podejście zdaje egzamin.
-
2007/05/16 19:03:19
socin: "metryczka" będzie potrzebna np. do zrobienia analizy przekrojowej po jakiejś zmiennej, np. aby dowiedzieć się (przykładowo), że kobiety blogerki piszą dłuższe wpisy, albo częściej, albo na określone tematy - i vice versa

Mogę także namówić jakąś firmę badawczą na zorganizowanie focusa i przeprowadzenia badania jakościowego - tyle że, na moje oko nic by z tego nie wyszło, zazwyczaj z takich badań (z tzw. grup focusowych) wyklucza się osoby, które są wpływowe w swoich środowiskach, a to chyba dotyczy aktywnych bloggerów ;))))

Ponadto wyników takich badań nie można uogólniać na populację...

Jednak, nie mam licencji na wiedzę i jeśli znajdą się chętni do takiego focusa (6-8 osób), to why not?

Mimo wszystko chyba lepiej po prostu umówić się w realu i po prostu pogadać i wymienić poglądy :P
-
2007/05/16 19:07:23
socin: a, zapomniałem, idea badania:
- po pierwsze każdy (bloger) będzie się mógł (ale nie musi) wypowiedzieć (demokracja)
- cele poznawcze
- będzie co komentować na blogach :)) (żartowałem)
- będzie jakiś materiał do dyskusji nt. tego co to są wartościowe blogi i dlaczego są niedoceniane
- dlaczego nie? tutaj przychodzi mi na myśl pytanie, po co Kolumb miał płynąć do Ameryki? - jeszcze nie wiemy czy jest, ale jeśli jest do ją znajdziemy :)
-
Gość: darek, chello089078153174.chello.pl
2007/05/16 20:33:44
Takie badania mialy juz miejsce. Pod tym adresem znajduje sie tekst Parzuchowskiego odpowiadajacy na wiekszosc zadanych tu pytan

mitmi.pl/reprint/Cierpienie_m%b3odego_bloggera.pdf

Pozdrawiam,

Darek Zuk
-
2007/05/16 20:52:06
darek: dzięki za podrzucenie badania, nie znałem go. Dosyć ciekawa analiza społeczno-psychologiczna (Blox zrealizował także badanie systemów sieciowych z UW w ubiegłym roku), jednak:
- w pliku nie ma tabel ;O
- odnosi się ono w znacznym stopniu do 2001 roku (upłynęło trochę czasu)
- to badanie ma zdiagnozować (przynajmniej w moim odczuciu) kilka kwestii, które w 2001 roku były bajką o żelaznym wilku (znaczenie blogów w debacie publicznej, reklama na blogach, etc.)
- ponadto, np. gdzie sklasyfikować blog Marcinkiewicza?


Tak czy inaczej, ciekawy dokument.
-
2007/05/16 21:32:28
Niepokoi mnie Twój opis realizacji badania, że będzie to robił Gemius. Czyli możemy się spodziewać pop-upów z ankietami, jak przy innych badaniach Gemiusa?
Jeśli tak, to mamy problem, bo coraz więcej ludzi ignoruje wszelakie pop-upy (nie mówiąc o powszechnych blokadach), zaś blogerzy należą jakby nie było do pionierów takich nowinek.

Co jest ważniejsze w tym badaniu - statystyki, czy opinie? Może jednak powinno być ono jakościowe?

Wiele informacji o zachowaniu uczestników blogosfery (np. częstotliwość publikacji, połączenia z innymi blogami) można wyciągnąć z istniejących danych - na konferencji w SWPS w grudniu były chyba dwa referaty, które opierały się o dane z blox.pl - myślę, że wiesz o nich. Czy są one gdzieś publicznie dostępne?
-
2007/05/16 21:49:05
Ustalenie sposobu realizacji badania to właśnie jeden z tematów do poruszenia. Z powodów przez Ciebie wymienionych raczej nie ma sensu "wypalać" dziesiątków tysięcy layerów, zależy na na aktywnych blogerach. W związku z tym wydaje mi się, że lepszym sposobem będą zaproszenia do badania, co najwyżej zmieszczenia linka tekstowego na serwisach blogowych.

co do badania - jakościowe jest skomplikowane w realizacji, aczkolwiek nie wykluczam takiego (patrz komentarze powyżej).

SWPS - sprawdzę gdzie są wyniki i odpiszę.
-
2007/05/16 22:09:59
Uwazam ze dane socjodemograficzne warto przeswietlic, ale szczegolnie warto rozbudowac i poglebic ten punkt:
"opinie bloggerów o blogosferze (czym blog jest dla bloggera, co daje prowadzenie bloga, jaki blog jest „dobry” postrzeganie bloggerów przez świat zewnętrzny, opinia o przyszłości blogów w Polsce, stosunek do reklamy na blogu etc.)"
rozwinalbym:
- co dalo Ci prowadzenie bloga do tej pory
- czy liczysz na korzyści z prowadzenia bloga w przyszlosci? jakiego rodzaju (towarzyskie/ zawodowe/ finansowe)?
- co daje czytanie, linkowanie i komentowanie innych blogow, czyli czynne uczestnictwo w blogosferze (co bloger mysli nie tyle o swojej aktywnosci ile o korzysciach z korzystania z blogosfery jako czytelnik

i w ogole brakuje mi tu modulu przebadania ludzi ktorzy nie bloguja a tylko czytaja i komentuja czyli uczestnicza w blogosferze biernie - to bardzo wazne jesli mamy dzieki badaniu lepiej zrozumiec istote tej spolecznosci

Nie wiem tylko jaka metodologie planujesz z Gemiusem, czy pytania maja byc otwarte czy zamkniete?

m
-
2007/05/16 22:28:34
heuretyk: bardzo ciekawy komentarz, co do pytań, zakładam, że większoć pytań będzie jednak zamkniętych (ze względu na późniejszą analizę danych), ale na pewno (przynajmniej dla mnie) warto jest stworzyć od 1 do 3 pytań otwartych - to poniekąd odpowie także na jakościowe potrzeby wyważone we wcześniejszych komentarzach
-
Gość: Darek, chello089078153174.chello.pl
2007/05/17 00:00:08
Poguglowalem i znalazlem tabele, ktorej brakuje w tekscie Parzuchowskiego:



mitmi.pl/reprint/tabela1.jpg
Pobrane z mitmi.pl/teksty/

Oczywiscie, odswiezenie tych ustalen i zreplikowanie wyniku, zawsze bedzie cenne...

Pozdrawiam,

Darek





-
2007/05/17 01:10:11
Jako student SWPS i obserwator SAI podaję stronę z abstraktami wszystkich wystąpień:
sai.spik.swps.edu.pl/abstrakty.html
Panowie którzy mówili o blogach na podstawie bloxa to
mgr Jan M. Zając (WP UW i ISS UW)
mgr Kamil Rakocy (ISS UW)
[Sobota, 9 grudnia 2006, Sieci społeczne autorów i czytelników blogów]
Mając te dane, kontakt z autorami można sobie wyguglać.

Czego mi jeszcze brakuje w tym badaniu to jasnego zdefiniowania czy to jest badanie na zlecenie gazeta.pl czy własna, prywatna inicjatywa autora?
-
2007/05/17 06:28:00
Badanie jak najbardziej jest inicjatywą prywatna. Gazeta.pl ma własny dział badań i analiz oraz mechanizmy do zrealizowania takiego badania. Mogła by więc sama zrealizować takie badanie (np. na Blox). Tyle, że mnie bardziej interesuje (osobiście) kwestia blogów w Polsce w ogóle. Stąd pomysł na firmę zewnętrzną. Poproszę kolegów z innych portali i systemów blogowych aby zmieścili link do badania także na ich stronach. Myślę, że to pozwoli wypowiedzieć się nie tylko bloxującym. "Problem" będzie pewnie z zagranicznymi platformami, ale tutaj liczę na blogerów, którzy prowadzą tam blogi oraz samą propagację badania (link będzie dostępny w wielu miejscach)
-
2007/05/17 07:25:23
Proponuję zapytać o samo słowo "bloger". Bo tutaj widzę zaadopotowane z angielskiego "blogger". A czy w Polsce nie możemy używać polsko brzmiących słów?
-
2007/05/17 10:09:52
bellois, tez już o tym pisałam, pod inna notka, nawet gazeta juz chyba pisze bloger, choc do niedawna stale pojawiała się ta okropna kalka blogger (konsekwentnie powinno być bloggowanie zatem chyba).

domino00, jako zwolenniczka socjologii jakościowej, oczywiście, mam wiele problemów ze stwierdzeniem, ze coś da się uogólnić na cała populację, ze badania jakościowe nic nam nie powiedzą etc. ankieta ze swej definicji powinna być krótka i zwięzła, niewiele pytań otwartych etc. więc czego sie z niej dowiemy? że kobiety piszą dłuższe notki i maja więcej linkow? a co mi to tak naprawdę powie o blogosferze? czy nie własnie ciekawsze byłyby chocby fokusy czy wywiady pogłebione, z tymi, którzy piszą takie czy smakie blogi, ale i z tymi, którzy nie piszą, żeby np. móc skonfrontować ich opinie, kto pisze blogi, co to sa blogi itd. i na pewno z badań przeprowadzonych offline dowiedziec sie można ciagle więcej, niż online, bo online to jednak bardzo specyficzna grupa odpowie, a off można trafić równiez do innych osob, choc nigdy do wszystkich - i stąd np. mój sceptycyzm co do jakichkolwiek ogólnych wniosków, bo w zasadzie powiedzieć będzie przede wszystkim mozna, ze ci, ktorzy odpowiedzieli na ankiety mają takie a nie inne zdanie.
-
2007/05/17 10:20:54
pomysl fajny, tylko jak na razie od strony metodologicznej jest chyba niedopracowany. w poprzedniej notce piszesz o "badaniu ilosciowym", a potem o "wywiadach". Wywiady dadza fajna wiedze poglebiona, ale ile realnie Gemius dla Ciebie zrobi i kto je zanalizuje? A jeśli przez "wywiad" rozumiesz kwestionariusz, to zastanawiam sie jak ciekawa bedzie wiedza o blogowaniu, gdy zostanie sprowadzona do poziomu: "Q: Dlaczego blogujesz? A: 1) dla przyjemnosci 2) zawodowo....". Sek w tym, ze trudno stworzyc rozsadny wybor odpowiedzi dla zjawisk, ktore nie sa dobrze opisane - np. nie wiadomo, po co sie bloguje.
Piszesz tez cos o uogolnianiu na populacje, jesli zamiast wylosowac probe pozwolisz ludziom klikac w link i wypelniac ankiete, to takze nie bedzie reprezentatywna - wiec rownie dobrze mozesz zrobic badanie fokusowe.
Co do definicji, rozumiem, ze jakos trzeba to ugryzc, ale sprowadzanie blogowania do formulki iles wpisow w jakims czasie, aktualnych, jest absurdem rownie dobrym, jak definicja internauta = ktos kto raz w zeszlym miesiacu dotknal internetu. U Janiny Paradowskiej na blogu w komentarzach zyskuje popularnosc niejaki Lestat - ale nie jest blogerem, prawda? A ktos kto prowadzil bloga np. 5 lat, ale wlasnie przestal, tez nie jest, tak? Proponuje inne podejscie - niech blogerzy odpowiadaja na ankiete na wlasnym blogu (lub w komentarzach na blogu p. Paradowskiej!), linkujac do jakiejs strony, ktora schwyta odpowiedzi trackbackami. Jesli ktos ma bloga i energie by odpowiedziec na sondaz dla blogerow - znaczy, ze bloger.

Po przeczytaniu Twojej propozycji przede wszystkim nadal nie jest dla mnie jasne, czemu ma sluzyc badanie. Bloguje, ale nie interesuje mnie, jaki jest statystycznie dobry blog, jak czesto pisza inni, albo czy wklejaja filmy z youtube. troche interesuja mnie opinie nt. przyszlosci blogosfery... wiec nie wiem, czy to ma byc po prostu takie spoleczne badanie, ktore pokaze troche danych i tyle? czy np. przyda sie komus marketingowo? bo nie do konca widze, jak taka 'samowiedza' pomoze blogosferze?
-
2007/05/17 10:23:43
ps. moze zainteresuje Was badanie tresci blogow (z blog.pl), ktore przeprowadzilismy razem z Kaye Trammell, Justyna Hofmokl i Amanda Sapp.
jcmc.indiana.edu/vol11/issue3/trammell.html
-
2007/05/17 11:06:30
widzę, że alek jako socjolog tez poczuł się zaniepokojony propozycjami. jeszcze sobie pomyslałam, że w sumie nie za wiele mnie interesuje, co na temat blogosfery mysli sobie przecietna blogująca gimnazjalistka czy chocby studentka. a ci, których opinie mnie interesują i tak piszą na blogach notki autotematyczne i wypowiadaja się na ten temat przy różnych opiniach. wiem, że duże badania sa chwytliwe przy rozmaitych artykułach etc., ale robienie ich dla samego robienia...
-
2007/05/17 14:01:44
co do słowa bloger vs blogger zgadzam się z większością, że jest lepsze, zresztą zacząłem już go używać we wpisach i komentarzach.

socin: co do wyników, ze względu na małą dostępność takich badań uważam, ze warto jest zrealizować. Ty bardziej ciekawe może okazać się analizowanie wyników. Każdy będzie mógł się wypowiedzieć, jakie według niego wypływają z badania wnioski (lub nie) i czy warto było je realizować.

Ponadto uważam, że tak czy inaczej ktoś kiedyś takie badanie zrealizuje (np. jakaś firma badawcza), zatem warto jest wyprzedzić ewentualne badania z korzyścią. Właśnie na tym mi zależy, aby blogosfera mogła się wypowiedzieć wcześniej do do badania i kwestionariusza, a nie po prostu jakiś badacz, gdzieś w firmie zdecyduje jaka jest np. definicja blogera czy od czego zależy jakość bloga.

tarkowski: co do samego badania od samego początku zakładałem, że będzie to badanie ilościowe. Problemem może być rzeczywiście kwestia przenoszenia wyników na populację, kiedy próba nie będzie losowa.

Celem badania jest tak naprawdę pozyskanie wiedzy o blogach, osobiście zajmuję się rynkiem internetowym, w związku z tym leży mi na sercu kwestia edukacji osób z poza branży. Bezpośrednim impulsem jakie skłoniło mnie do tego pomysłu były dwa wydarzenia z ostatnich tygodni: pierwsze - debata nt. PR w internecie na kongresie w Rzeszowie (podcast jest dostępny na moim blogu), w której internet, a w tym blogi zostały zbagatelizowane. Drugie - artykuł w internetstandard (link w pierwszej notce o badaniu), który sprowadził wartość serwisów blogowych do ilości założonych blogów.

Chciałbym dzięki badaniu uzyskać dane na temat wpływowości blogów oraz opinii blogerów o blogowaniu.

Oczywiście do rozwiązania jest kilka problemów metodologicznych, ale uważam, że wyniki badania będą mimo wszystko jakimś punktem odniesienia do rzeczywistości. Być może także dzięki taj dyskusji uda się także doprowadzić do innych badań nad blogami, w tym np. jakościowych.

socin: jak sama zauważyłaś badania (wyniki) są np. potrzebne aby wybić argumenty sceptykom lub osobom które głoszą fałszywe poglądy. Obecnie (jak przekonałem się w Rzeszowie lub wspomnianym artykule można powiedzieć co się chce, lub sprowadzić sprawę do danych o ilości blogów)
-
2007/05/17 15:52:29
Chyba powinniśmy traktować to jako badanie wstępne i eksploracyjne, a nie jakiś megaprojekt który ma wszystko wyjaśnić;) Brak reprezentatywności nie oznacza że nie ma sensu tego robić: będziemy mogli np. porównać różne grupy blogerów, przyjrzeć się zależnościom i sformułować hipotezy - które potem można byłoby badać na różne sposoby.
Myślę, że nie powinno się rekrutować badanych poprzez pop-upy puszczane przypadkowo po sieci. Raczej widziałbym to jako kulę śniegową, na zasadzie 'jeden bloger zaprasza innych blogerów itd. itd.'.
Fajnie jakby Gemius udostępnił publicznie zbiór danych a nie tylko raport z (ich) wnioskami.
Pytania otwarte - czemu nie?
-
ols
2007/05/17 22:42:55
Super pomysł, daję komcia!

Poważniej - spytał bym jeszcze o komentowanie (komentujesz u siebie/u innych/nie komentujesz) i o liczbę blogów (ile masz albo lepiej - który to blog z kolei). Czy i jak reklamujesz bloga (stopka w mailu/serwisy diggopodobne/aktywność na forach/komentarze na innych blogach/działania w realu/...) ? Jeszcze jedno pytanie mi chodzi po głowie (wydaje mi się, że tego nikt nie badał) - kto jest w Twoim blogrollu (coś na kształt: inne moje blogi/rodzina/znajomi/ulubione blogi związane z tematem twojego bloga/inne ulubione/blogi-autorytety).
-
2007/05/18 08:32:40
Ile osób i jak często komentuje Twojego (Twoje) bloga (blogi)? -tworzenie się społeczności wokół bloga.
Gdzie piszesz? -w domu, w pracy, mobilnie?
Czy piszesz bloga przez komórkę?
i trudniejsze do ugryzienia:
Co utrudnia, pzeszkadza w pisaniu bloga?
Motywacja do blogowania -temat rzeka
Bycie blogerem a bycie dziennikarzem.

ols: Pomysł z blogrollem jest uważam super.

Jeszcze jest kwestia tzw. anonimowości. Czy pytać o adres bloga?



-
ols
2007/05/18 11:27:37
Można pomyśleć o uzupełnieniu (zastąpieniu?) linków prowadzących do ankiety wirusem - odbiorca wysyłałby zaproszenia do badania do swoich znajomych/ludzi ze swojego blogrolla (podobnym do tego memu o 5 rzeczach, który krążył niedawno). W ankiecie pojawiłoby się pole "od kogo dostałeś zaproszenie". W ten sposób można byłoby zbadać sieć społeczną, którą tworzą blogerzy. Zagrożenie: spamowy charakter, wykluczenie ludzi, którzy blogują "osobno". Tylko czy to jest wtedy blogowanie czy pamiętnik?
-
2007/05/21 10:36:42
domino00, uwazam ze bledem jest pozostac przy takiej "mechanicznej" bloga - zastanow sie sam, czy jestes blogerem dlatego ze "publikujesz conajmniej od 3 miesiecy z czestoscia conajmniej...."?? Jesli zamierzasz oprzec sie na auto-opiniach blogerow, to rownie dobrze mozesz polegac na ich auto-definicji.
-
2007/05/21 12:12:52
tarkowski: myślę, że masz rację, można po prostu zebrać wywiady na podstawie deklaracji, że ktoś uważa sie za blogera a potem analizować wyniki na podstawie rożnych zmiennych, np. częstotliwości wpisów lub innych.
-
2007/05/21 15:21:20
Jeśli chodzi o metodologię badania, uważam, że zamiast ochotników i kuli śnieżnej, lepiej zastosować losowanie do próby.

Nie powinno sprawić trudności umówić się z administratorami blox.pl czy blog.pl na rozesłanie zaproszenia do udziału w ankiecie 3000 kobiet i 3000 mezczyzn np. zalogowanych w ciagu ostatnich dwoch miesięcy (z moich doświadczeń wynika, że należy się wówczas spodziewać około 600 odpowiedzi w tym 400 sensownych).

Trzymam kciuki za wasze badania!

Michał Parzuchowski


-
2007/05/21 17:12:04
mparzuchowski: w najbliższy czwartek będziemy zastanawiać się nad sposobem doboru próby. Niestety wspomniana przez Ciebie metoda także nie jest doskonała (bo są także inne platformy w tym zagraniczne), ta czy inaczej dzięki za wsparcie
-
2007/05/22 01:31:23
Hej!
Mam dwie watpliwosci:
1. Czy na pewno warto robic badania wylacznie "na blogerach"? Moze jednak "na internautach" Bo inaczej tracimy mozliwosc dowiedzenia sie:
a) ile % sposorod interneutow pisze/czyta/komentuje blogi
b) czy opinie o blogosferze blogerow i nie-blogerow roznia sie od siebie
2. Czy nie warto by "ustrukturyzowac" troche dyskusji nad tymi badaniami? Jakos po kolei omawiac problemy i w ten sposob uczynioc dyskusje bardziej efektywna? Mam wrazenie ze co jakis czas dyskusja wraca wciaz do tych samych pytan :-) A mysle, ze trzeba by kolejne punkty obdyskutowac, przyjmowac jakies rozwiazanie i dopiero isc dalej...
Moze na przyklad w takiej kolejnosci:
1. Po co te badania? Czego chcemy sie dowiedziec? (bo to pytanie wraca ciegle :-)
2. Kogo badac? (czesciwo bedzie to wynik rozstrzygniec przyjetych pkt.1)
3. Jak badac? (czesciwo bedzie to wynik rozstrzygniec przyjetych pkt.1-2)
4. Z kim je robic? (bedzie to wynik rozstrzygniec przyjetych pkt.1-3)
Pozdrawiam!
SL
-
2007/05/22 08:40:19
Sebastianie, widzę, że nie możesz spać ;)

aby rozwiać/odpowiedzieć na twoje wątpliwości/sugestie
- będziemy także badać czytelników blogów i komentujących
- co do dyskusji, to moim zdaniem każdy ma prawo się wypowiedzieć, nie chciałbym wprowadzać jakiś zbyt rygorystycznych ram i "strukturyzować", wolę potraktować te dyskusje w komentarzach jako budzę mózgów
- co chcemy się dowiedzieć? cóż jeszcze nie wiem, na pewno zbadać czy są jakieś (a jeśli tak to jakie) zależności pomiędzy pisaniem/czytanie/komentowaniem blogów, wpływowością blogerów etc.
- jak badać: generalnie będzie to badanie ilościowe, byc może weźmiemy także pod uwagę dane wtórne z serwerów systemów blogowych,etc.
- z kim, to już wiemy: Gemius, dlaczego? po pierwsze bo się od razu zgodzili, po drugie nie znam innej polskiej firmy badawczej która ma taką kompetencje w internecie, po trzecie będzie za darmo, po czwarte mam nadzieję, że w badanie włączy się albo Marcin Pery albo Artur Zawadzki, a to mądrzy faceci.
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Wykop
Newsletter
Blip
LinkedIn GoldenLine