|
Blog > Komentarze do wpisu
Dlaczego Google musi przegrać? czyli długi ogon wyszukiwaniaTo koniec wyszukiwania jakie do tej pory znaliśmy. I choć dominacja zasięgowa Google wydaje się być niezagrożona, jego model już się wypalił. Goog jest zjadany od dołu przez małe uporczywe muchy, których są dziesiątki tysięcy i których nie sposób wykupić, tak jak YouTube. Pisałem ostatnio o zmieniających się potrzebach związanych z wyszukiwaniem w sieci we wpisie Vertical search. Od lat rośnie złożoność zapytań jakie użytkownicy wpisują w wyszukiwarkę Google. Najpierw było to 1 słowo, potem dwa, a teraz średnio zapytanie składa się z 3,5 słowa. Tylko gdzie jest granica? Obawiam się, że przy 6-7 słowach to użytkownik będzie myślał za wyszukiwarkę. Wraz z postępującą specjalizacją użytkowników Google będzie coraz mniej relewantny. Czasy one-to-all mijają. Każdy chce być traktowany indywidualnie. Z czasem internauci zaczną poszukiwać wyszukiwarek tematycznych. Nawet jeśli ich obsługa nie będzie aż tak prosta jak Google, to będą dawać pożądane odpowiedzi. A o to przecież chodzi. Być może Google pozostanie punktem startu dla zagubionych, ale nie będzie w stanie sprostać zmieniającej się rzeczywistości. Poniżej przykłady wyszukiwarek wertykalnych. To zaledwie kilka, ale w sieci są już ich tysiące. http://www.sphere.com/ - blogs i news środa, 04 lipca 2007, domino00
TrackBack
Komentarze
2007/07/05 14:29:10
Tylko co to tłumaczy, bo nie rozumiem? To tak, jakby powiedzieć, że portale mają serwisy finansowe. Tylko każdy wortal finansowy jest lepszy niż serwis finansowy portalu. Jeśli koncentrujesz się na jednym projekcie, robisz go lepiej niż 100 innych...
2007/07/06 03:31:56
A PWN wydał właśnie coś takiego: ksiegarnia.pwn.pl/6429_pozycja.html?si=b
Just in case... 2007/07/06 12:33:24
Ciekawa teza. Ja myślę jednak, że Google sobie jakoś z tym poradzi.
Będzie na przykład odsyłać w swoich wynikach do wspomnianych przez Ciebie wyszukiwarek - lub też dostosuje się do coraz bardziej wydłużających się fraz wpisywanych przez internautów. Uważam też, że użytkownicy "uczą" się korzystać z Google, czyli tak wpisywać hasła, żeby otrzymać wyniki zbliżone do oczekiwań. Ja widzę coś takiego u siebie. Wyspecjalizowane wyszukiwarki będą istniały i być może będą dostarczać lepszych wyników. Pytanie tylko, czy uda im się zdobyć taki udział w rynku, który pozwoli być czymś więcej niż tylko ciekawym projektem. 2007/07/06 18:47:52
Ja jednak uważam, że internet to inna rzeczywistość, i równie szybko (parę lat) można odnieść sukces jak i popaść w zapomnienie.
A globalni gracze są uzależnieni od bardzo wielu rzeczy. Google to zauważył i stąd od ubiegłego roku kupuje co się da aby się zdywersyfikować. 2007/10/26 14:40:22
Bardzo podoba mi się koncepcja długiego ogona zaprezentowana w tym artykule. Niedawno zbadałem to podejście dokładnie i je rozwinąłem. W sposób prosty opisałem to na łamach Magazynu Internetu natomiast w bardziej naukowy na łamach czasopisma E-mentor
|
|
Dlaczego tak?