|
Blog > Komentarze do wpisu
Wielki senTo bardzo ciekawe - obserwować świat mediów z pełną świadomością nadchodzącej katastrofy. Jak w podobnych sytuacjach, katastrofa będzie miała - z jednej strony skutki niszczące, a z drugiej niewątpliwie oczyści pole dla prawdziwych zmian. W naszym kraju nikt obecnie nie bierze na poważnie zmian jakie nastąpią w perspektywie najbliższych 2-3 lat. W tym roku przychody z reklamy w internecie można szacować na około 650 mln zł (netto)*. Zakładając (ostrożnie) dynamikę wzrostu tych nakładów na 30-35 proc. rok do roku, za 2 lata wydatki te znacznie przekroczą miliard. Największym błędem analizowania internetu jest spojrzenie jednowymiarowe. Tymczasem rynek internetowy rośnie w trzech obszarach: horyzontalnie (coraz więcej osób korzysta z sieci), wertykalnie (konsumenci coraz dłużej korzystają z sieci) i w obszarze new business (konsumenci korzystają z nowych usług). Na koniec warto wspomnieć, że znaczna część przychodów firm internetowych pochodzi z źródeł poza reklamowych – dodatkowe 20 proc. wpływów w skali rynku.
Kiedy nastąpi wielkie przebudzenie? Trudno odpowiedzieć na to pytanie. Moim zdaniem zajmie to jeszcze trochę czasu. Jedno jest pewne, im dłużej będzie trwał marazm tym bardziej podmioty internetowe będą umacniały swoją pozycję, a to będzie oznaczało, że coraz trudniej będzie wejść do sieci. Tylko Onet zatrudnia dzisiaj 600 osób, zapewne za 2-3 lata będzie to grubo ponad 1000.
* szacunki: display, search, classifieds, links, yellow pages. TAGI: reklama media tradycyjne poniedziałek, 24 września 2007, domino00
TrackBack
Komentarze
2007/09/24 15:01:53
Prosze o rozwinięcie tezy, że internet nie jest zagrożeniem dla telewizji. bo moim zdaniem jest zagrożeniem, ja na przykład w ciągu ostatniego roku praktycznie przestałem oglądać telewizję, w tej chwili korzystam z niej głównie z okazji transmisji sportowych. Telewizja nie jest już dla mnie z pewnością żadnym wartym uwagi źródłem informacji ani rozrywki. Internet pod tymi względami jest znacznie bardziej wygodny. Tylko reklamy znacznie bardziej denerwują mnie w internecie niż w telewizji. ale to nie zmienia moich zachowań jako konsumenta.
2007/09/24 15:24:35
Biorąc pod uwagę zasięg oraz emocjonalny i społeczny charakter telewizji (np. wspólne oglądanie meczy lub po prostu przerzucanie kanałów z lenistwa) telewizja będzie się trzymać.
Poza tym trzeba pamiętać, że reklama w telewizji jest najtańsza z punktu widzenia kosztu dotarcia (pomijam tutaj kwestie metodologii badań, etc.). Ponadto, co często jest pomijane, telewizja jest meblem, który jest w domu i w tym sensie jej konsumpcja jest mniej związana z wyborem, a bardziej z lenistwem czy przyzwyczajeniem, nawet jeśli coraz częściej pełni funkcję radia. Być może w drugim etapie rewolucji w mediach ktoś weźmie się za weryfikacje badań oglądalności, ale teraz lobby telewizyjno-mediowe jest zbyt silne aby dopuścić do takich badań. 2007/09/24 21:09:50
A mnie zaskakuje, jak często od pewnego czasu słyszę od różnych ludzi "A wiesz, bo ja nie mam telewizora". Ja też nie mam gwoli ścisłości i gdybym miał to oceniać na podstawie własnych subiektywnych doświadczeń, powiedziałbym, że telewizja już dziś jest medium głównie dla ludzi powyżej 40 roku życia.
Gość: , gsp242.internetdsl.tpnet.pl
2007/09/25 15:48:28
niezapomnijcie o tym, telewizja jest też doskonałym kanałem dla użytkowników poniżej 7 roku życia, których rodzice są mocno zapracowani :) - teletubisie+miś uszatek+pszczółka maja - w domu jest spokój i cisza :)
2007/09/25 18:48:41
mojemu dziecku telewizję z powodzeniem zastępują kreskówki puszczane z DVD na kompie, od niedawna ogląda je także na swoim laptopie. To prawda, że bardzo go ciągnie przed TV, ale w domu już nas nie męczy o telewizor.
Bardziej dopomina się o to nasz operator kablówki, który nie rozumie, jak można mieć internet a nie mieć TV z jego wspaniałymi setkami kanałów:) 2007/09/26 08:21:38
W rozumieniu (właściwym) rynku mediów pomaga także patrzenie z punktu widzenia grup wiekowych oraz właśnie dostępu/wykorzystania poszczególnych mediów.
W Polsce w młodej grupie wiekowej (15-19 lat) oczywiście penetracja odbiorników telewizyjnych jest wysoka, ale: - penetracja internetu w tej grupie wynosi powyżej 90 proc. (co oznacza, że niemal wszyscy młodzi ludzie korzystają z internetu) - średni czas poświęcany sieci w tej grupie wynosi około 2 godzin dziennie - oznacza to, że nie pozostaje wiele czasu na korzystanie z innych mediów, w tym internetu |
|
I dlatego nie zdziwiłbym się gdyby za kilka lat uznawane za telewizyjne bądź radiowe giganty w internecie raczkowały i przegrywały z internetową telewizją czy internetowymi stacjami radiowymi założonymi teraz bądź kilka lat temu przez osoby "z wizją".
Nie spodziewałbym się jakiejś katastrofy, natomiast myślę że o ile nadal będzie zapotrzebowanie na normalną telewizje i normalne radio, to nastąpi również znaczny wzrost popularności mediów Internetowych. Te mogą z kolei podebrać z czasem grupę słuchaczy/widzów mediom standardowym.