Blog > Komentarze do wpisu

Tuba w Zębie: czli blogi firmowe made in Poland

A raczej w Ząbie koło Zakopanego, gdzie przez ostatnie dwa dni trwało "III Ogólnopolskie Forum Redaktorów Biuletynów Firmowych TUBA 2007" (uff). Zostałem poproszony aby opowiedzieć tam o możliwościach wykorzystania w komunikacji firmowej blogów i innych mechanizmów społecznościowych.

Temat okazał się i trudny i pouczający (mam nadzieję, że nie tylko dla mnie, ale także dla uczestników). Trudny, ponieważ blogowanie przez polskie firmy jest niezwykle rzadkie (nie piszę tutaj o branży internetowej) a przez to, tak trudno omawiać jakieś przykłady - choć udało mi się znaleźć kilkanaście (to jeden z elementów pouczających dla mnie).

Po drugie uczestnicy opowiedzieli trochę o swoich próbach blogowania, reakcji zwierzchników i wielu innych "uwarunkowaniach wewnętrznych". Najbardziej jednak cieszy to, że ktoś w ogóle zaczyna się interesować tym tematem.

Główne przeszkody/problemy jakie wskazywali uczestnicy (osoby odpowiedzialne za komunikację w firmach) to:

  • brak zrozumienia przełożonych (mamy przecież strone internetową, po co nam jakiś blog?)
  • brak zasobów (kto ma pisać tego bloga, wszyscy mają dużo pracy)
  • obawa przed "wychylaniem się" (napiszę coś "nie tak" na blogu i dostanę po głowie)
  • o czym pisać (blogi są super, tylko o czym mamy pisać - skąd brać treści?)

Najciekawsze było jednak to, że jeden z uczestników opisywał sytuację z blogiem firmowym, który został zamknięty dlatego, że nie pisał w sposób zgodny z wyobrażeniami osób zarządzających. Ciekawe w tym przykładzie jest to, że osoby prowadzące bloga zdawały sobie sprawę, że oczekiwania szefów związane z tym, że blog powinien być laurką firmy są - jak to powiedzieć - co najmniej dziwne.

Jeśli ktoś ma podobne problemy/przemyślenia lub próbuje (lub chciałby) ewangelizować w firmie w kwestii blogów niech pisze w komentarzach - można oczywiście anonimowo ;)

TAGI: blogi firmowe konferencja

piątek, 26 października 2007, domino00
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2007/10/26 13:14:43
może też być ganc przeciwpołożnie - firma chce, a pracownik nie. Jak to wychodzi, można zobaczyc na blogach dziennikarzy TVN-u albo (niektórych) dziennikarzy GW.
-
2007/10/26 14:10:11
hehe, only too true
-
2007/10/26 14:39:19
Od jakiegoś czasu mam takie wrażenie, że firmy chcą wykorzystywać blogi na siłę a agencje PRowe im to jeszcze bardziej podpowiadają bez dogłębnego przemyślenia. Jedynym motywem jest "dodanie kolejnego, nowego narzędzia komunikacji". Cały czas błądzimy trochę po omacku. Nie spotkałem jeszcze dobrego polskiego case bloga firmowego (nie znaczy to, że takiego nie ma, ale może po prostu nie natrafiłem).
Agora w tym przypadku się nie liczy :) bo to firma żyjąca m.in ze słowa pisanego. Tak więc prószę o przykłady dobrego polskiego bloga firmowego. Za granicą w swoim czasie takim blogiem był dziennik Randy'ego Basslera z Boeinga ponieważ:
- można tam było napisać dużo więcej niż w normalnych komunikatach
- był pisany bez zadęcia korporacyjnego
- dodawał branży nieco pikanterii
- był pisany przez autorytet na wysokim szczeblu
-
2007/10/26 15:11:09
Myślę, że główny problem z prowadzeniem blogów firmowych to problem kultury firmy. Dopóki korporacje (i nie tylko) będą miały podejście z cyklu "My wiemy lepiej, a ty jesteś tutaj od realizacji zadań" nic z tego nie będzie.

Po prostu potrzebne są partnerskie relacje z pracownikami i podkreślę jeszcze raz sprzyjające temu kultura wewnątrz firmy. A wiadomo, że kulturę tworzą ludzie, bo ryba psuje się od głowy.
-
2007/10/26 16:45:10
Kultura firmy jak najbardziej jest ważna. Tylko blogi jeśli mają być firmowe to pewnie i tak ich tworzenie zostanie ograniczone do działu mktg, choć moim zdaniem największy popis mógłby dać HR, w budowaniu wizerunku firmy jako dobrego pracodawcy. Jeśli firma nastawiona jest na sprzedaż czy wytwarzanie to "blog firmowy" sie nie przebije- ponieważ albo nie będzie interesujący, albo przestanie być firmowy (a stanie się hobbystycznym, zgodnym z zainteresowaniami autora) raczej mało związanymi z firmą.
-
2007/10/26 17:04:41
@ numer startowy: pełna zgoda, jest traktowanie jako gadżet, nie ma przemyślenia jak to robić i jak to wpisać w strategię firmy.
pl.think-a-head.org/?p=22
pl.think-a-head.org/?p=10150

@ visegrad: to pewnie strategia lejka, tvn nakazał, powstało naście/dziesiąt blogów i pewnie liczą że może któryś się sprawdzi

@ domin00: a możesz udostępnić swoją prezentację?
-
2007/10/26 19:17:02
prezentacje były teoretyczne, ale linki do blogów mogę... ale to chyba story na oddzielny wpis ;)
-
2007/10/26 19:31:42
Firma która nie będzie miała swojego bloga, a ma zbyt kreatywnych pracowników może obudzić się z "nieoficjalnym" blogiem - vide www.pocieszka.blox.pl :-)
-
2007/10/26 19:57:20
lub nawet bez bloga, pracownicy mogą pisać anonimowo komentarze lub posty... zabronić im się nie da, kontrolować się nie da... jak to mówią zwierzęta uciekły już z klatki ;)
-
2007/10/28 11:24:35
Słyszałem o sytuacji w Google, firma przeznaczyła czas w ciągu dnia pracy na własne projekty, rozwój zainteresowań, pisanie blogów (wszystko w ramach tego, co robią w pracy, bez "odskakiwania"). Jeden gość zaczął pisać o tym co się w firmie dzieje, co należałoby poprawić, a co jest dobre. Wkrótce stracił pracę, bo zdarzyło mu się krytykować.
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Wykop
Newsletter
Blip
LinkedIn GoldenLine