|
takie tam, niby o marketingu i internecie, ale coraz częściej też o innych sprawach...
Blog > Komentarze do wpisu
Chiny i olimpiada, czyli hipokryzja pełnego brzucha
Nie wiem czy inni, ale ja mam moralnego kaca (nie - ogrania mnie wściekłość), jak patrzę na proces szukania kolejnych argumentów za tym, że zabijanie mnichów w Tybecie w gruncie rzeczy jest dobre.
Niezbyt często poruszam na moim blogu sprawy poza branżowe, ale przynajmniej tyle mogę zrobić. Być może mój głos wpłynie na czyjeś myślenie. I zamiast przypinać sobie ordery i poklepywać się po ramionach za 68, siedemdziesiąty któryś czy jakiś tam osiemdziesiąty, obecny establiszment, który tak przecież związany jest z walką o demokrację, zrobi coś. Czy polski komitet olimpijski pojechałby na imprezę przed którą strzela się do katolickich księży? Oczywiście, w gruncie rzeczy, chodzi o sport. To, z czym mamy dzisiaj do czynienia to test na uczciwość. Nas wszystkich. Czy do końca życia mamy myśleć o sobie jak o świniach? To także test dla mediów, które teraz żyją tym „newsem”, skończy się temat, skończy się zainteresowanie mediów. Koniunkturka. Olimpiada to bardzo duże przedsięwzięcie komercyjne. Największy wpływ na decyzje mają pieniądze. Zamiast wysyłać listy do rządu Chin, czy bić pianę w telewizji i rozdzielać włos na troje, można zaprotestować w najskuteczniejszy z możliwych sposobów:
Więc jeśli tak naprawdę chodzi o sport, rywalizację i medale – to nich Ci sportowcy tam sobie biegają, skaczą i pływają. Pytanie tylko, czy nam Polakom starczy jaj, aby to zrobić. Czy z napełnionym już brzuchem sięgniemy po pilota czy nie. I czy nasze media mają jeszcze jakąś misję i uczciwość? Wiedza o marketingu może być też pożyteczna. Przyłącz się i namów innych – wklej ten znaczek na swoją stronę (albo zrób własny) i napisz o tym. Niech wieść się niesie. ![]() Nie wiem ile osób czyta mojego bloga, ale jeśli doczytałeś lub doczytałaś do tego miejsca, napisz proszę w komentarzu choć jedno słowo "popieram" - nawet anonimowo - to zachęci innych. sobota, 22 marca 2008, domino00
TrackBack
Chiny i Tybet - jak zaprotestować?
z Dobre uczynki
Obecnie głośno jest na temat sytuacji w Chinach. Zbiegły się w czasie dwie sprawy: krwawe stłumienie demonstracji w Tybecie i przygotowania do olimpiady w Pekinie. Prawa człowieka łamane są w Chinach od lat, ale dopiero ten zbieg wydarzeń spowodował ... » Wysłany 2008/05/24 09:35:51
Komentarze
summa_summarum
2008/03/22 10:54:20
Popieram każdy sposób oprotestowania Chin - czy to będzie pisanie listów i petycji, organizowanie wieców na rzecz solidarności z Tybetem, wysyłanie chińskich koszulek i innych produktów wszelkiej maści, czy w końcu bojkot Olimpiady. Popieram, popieram, popieram.
Gość: Gazor, 87-205-185-7.adsl.inetia.pl
2008/03/22 11:50:37
W pełni się zgadzam. Dawno sobie przemyślałem obecne funkcjonowanie show pt."Igrzyska Olimpijskie" i nie oglądam od olimpiady w Barcelonie. Nie interesują mnie zawody, w których tak naprawdę nie wiadomo kto wygrał bo 1, 2, 10 dni czy 8 lat później okazuje się, że zwycięzcy oddają medale, następni w kolejce też muszą, bo też brali, a jeszcze później ci sami sportowcy, tak ciężko pracujący jak mówią na sukces umierają na zawał, zator lub coś w podobie, aaa i jakoś wszyscy chorują na astmę. Coli nie piję, do MD nie chodzę, więc osobiście postanowiłem przyłożyć większą uwagę i nie kupować towarów z Chin. To może być najtrudniejsze, ale i satysfakcja większa.
2008/03/22 12:03:04
Popieram.
Ale... Dominik, wszystko co piszesz jest jak najbardziej słuszne. Mi też ręce opadają i jestem wściekły. Tyle, że bardzo łatwo jest apelować do innych, żeby bojkotowali, nie kupowali, nie wspierali, a trudniej to zrobić, jeśli w gre wchodzą pieniądze - i to duże. Ale może Agora pozytywnie nas wszystkich zaskoczy i zbojkotuje - nie będzie relacjonowała olimpiady. Albo chociaż sama Gazeta.pl. Jak myślisz? Zbojkotujecie? Bo jeśli nie, to cały Twój post tylko udaje "protest z jajami" a jest tak naprawdę biciem piany. Jeśli Gazeta.pl nie ma zamiaru zbojkotować igrzysk, to jako jedna z osób top managementu portalu nie masz najmniejszego prawa apelować do innych mediów, żeby zbojkotowały. Traktuj to zupełnie no offence. Spytam wprost: czy macie zamiar podążyć za tym szlachetnym apelem i zbojkotować igrzyska na gazeta.pl, sport.pl i innych powiązanych witrynach? 2008/03/22 12:09:34
Bartek: To mój prywatny blog i nie mogę wypowiadać się za swojego pracodawcę. Ale nie nie mogę biernie przyglądać się całej tej sytuacji. Wiem, że nie zmienię świata, ale to nie zwalnia mnie z myslenia i działania.
Być może efektem tego wpisu, będzie dyskusja na ten temat w mediach. Bardzo bym chciał. Bo jako obywatela bardzo mnie to interesuje. Wszyscy jesteśmy skorumpowani relacjami biznesowymi, ale chyba tym czymś co może przełamać tą sytuacją jest presja społeczna. Odwoływanie się do postaw moralnych w zderzeniu z pieniędzmi rzadko kiedy ma sens. Dlatego wierzę, że duzo skutecznie zadziąła akt "konsumenckiego nieposłuszeństwa". Ale oczywiście myślę o tym wszystkim co napisałeś i musęe w zwiżaku z tym przyjąć jakąś postawę. Na pewno prywatnie nie chce być bierny.
Gość: Dawid Szczepaniak, inet20908ni-1.eranet.pl
2008/03/22 12:15:57
Kurde... pracujemy w branzy internetowej, wiemy jak skutecznie dotrzec z przekazem do ludzi - pomyslmy o czyms, co mogloby zmobilizowac polskich internautow, by ten protest byl zauwazalny. Wstrzymanie sie od kupna produktow sponsorow olimpiady lub rezygnacja z ogladania beda mialy sens tylko wtedy, jesli powie o tym glosno bardzo wielu ludzi. Inaczej nic tym nie osiagiemy - tylko spokoj wlasnego sumienia. A to nikomu nie pomoze.
Znaczek na stronie - swietna sprawa. Moze macie jakies inne pomysly? Cos w stylu flagi w oknie, jak zrobilo Tyskie? Tylko tym razem flaga czy kartka z napisem: "Nie oglądam olimpiady. Nie jadam w McDonalds." Gdyby takich flag zebralo sie duzo, moze zainteresuja sie tym media. A dopiero to byloby prawdziwym ciosem dla sponsorow... Moze jakis blog / miejsce w sieci, gdzie ludzie mogą wyrazic dezaprobate wobec SAMYCH SPONSOROW olimpiady. Jesli na takim blogu zebraloby sie 100 000 krytycznych komentarzy - kazdy ze sponsorow mialby POWAŻNY PR-owy problem, ktory trzeba bedzie zaadresowac publicznie. I tak dalej, i tak dalej... 2008/03/22 12:35:59
Dominik: wiem, że prywatny - ale na tyle często piszesz tu o tym, co robisz w Gazecie i o rzeczach z nią związanych, że jakby się to rozmywa - i w świadomości każdego stałego czytelnika jesteś właśnie pracownikiem Agory.
Może po prostu dopisz wprost, że jest to Twoja prywatna opinia i stoi zasadniczo w sprzeczności z tym, co robi Twój pracodawca - i będzie wprost, szczerze, w porządku, bez niedopowiedzeń i podtekstów. :) 2008/03/22 12:36:05
Dzięki Dawidzie, ja jednak uważam, że nawet "prywatny" protest ma sens. Nie jestem psychologiem, ale wydaje mi się, że zmienia to podejście człowieka do problemu. Właśnie dlatego postanowiłem napisać ten wpis. Po prostu tak myślę. I bardziej chyba frustruje mnie "wybielanie" tego tematu. Chyba już lepiej jest powiedzieć, że mamy biznes w robieniu interesów z Chinami, albo, że wszyscy "przytulą trochę kaski" przy okazji olimpiady. Dlatego uważąm, że zanim zacznie się wpływać na innych trzeba samemu COŚ ZROBIĆ - cokolwiek - to i tak więcej niż nic.
A wracając do internetu - korzystam z takich narzędzi jakie mam i mam nadzieję, że inni to także zrobią. To nic nie kosztuje. Jednak tak jak pisałem jest to raczej test wewnętrzny. Każdy musi sam przed sobą odpowiedzieć na pytanie czy go to w ogóle obchodzi, czy ma to w d..pie 2008/03/22 12:39:16
Na blogu nie odnoszę się bezpośrednio do rynku. Tak to moja prywatna opinia.
2008/03/22 12:44:02
Ja także przyłączam się do bojkotu.
Notabene właśnie piszę tekst o marketingu one-to-few. Wystarczy, że każdy z nas zrobi to co Dominik i na miarę własnych możliwości da sygnał innym. 2008/03/22 12:59:50
Dawid, wkleję twój komentarz, bu musiaem go skasować - rozwalał wpisy ;((
Gość: Dawid Szczepaniak, inet20908ni-1.eranet.pl 2008/03/22 12:55:22 do notki: Chiny i olimpiada, czyli hipokryzja pełnego brzucha No to róbmy buzz - tinyurl.com/2lqjoj Zmieniłem linka na krótszy 2008/03/22 13:02:15
Rozmawiałem z dziesiątkami osób na ten temat, w tym z kilkoma z Instytutu Konfucjańskiego - i wszyscy, którzy się interesują sytuacją w Chinach i znają się na tym mówią wyraźnie, że bojkot to najgłupsza rzecz, jaką teraz można zrobić. Źle się stało, że Chiny dostały Igrzyska, ale teraz już je mają i nic z tym nie zrobimy.
To, że wyłączysz telewizor nie sprawi, że problem przestanie istnieć. To, że media przestaną relacjonować igrzyska nie sprawi, że sytuacja w Tybecie się zmieni. Trzeba wykorzystać tę szansę, żeby właśnie jak najwięcej o tym mówić, jak najwięcej nagłaśniać. W ten sposób - być może rzeczywiście pomożemy i dołożymy naszą małą cegiełkę. Ty Dominiku stawiasz sprawę jak szantaż - oglądam/relacjonuję igrzyska więc wspieram reżim chiński i masakrę w Tybecie (skoro nie oglądam/nie relacjonuję = zachowuję się przyzwoicie, ty piszesz "Czy do końca życia mamy myśleć o sobie jak o świniach?"). Przepraszam Cię bardzo, ale to straszna bzdura. Najskuteczniejszy z możliwych sposobów? Proszę Cię... sam przyznajesz, że to tylko gest, więc gdzie skuteczność? O skuteczności nie ma tu mowy, bowiem nawet gdyby cała Polska zbojkotowała igrzyska, albo ba - całe USA zbojkotowały igrzyska, to Chiny i tak zrobiłyby je po swojemu - ze wszystkimi państwami, z którymi handlują bronią, żywnością, węglem i ropą (to wciąż byłyby gigantyczne igrzyska). Telewizja chińska swoim obywatelom i tak pokazałaby, to co "słuszne", a my - bojkotujący - stracilibyśmy jakiekolwiek możliwości wpływu na to, co tam się dzieje. Teraz nie mamy ich dużych, ale jakieś mamy. Wreszcie - piszesz o hipokryzji. Jeśli to ma być zupełnie uczciwe, to wyrzuć swoje chińskie trampki i każdy produkt, który masz w domu, a jest wyprodukowany w Chinach. Nie masz żadnych? Żadnej poszewki na kołdrę? Żadnych skarpetek? Żadnego gadżeciku? Gratuluję. A jeśli masz, to wiedz, że mógł być zrobiony przez więźniów. Hipokryzją jest mówienie, że "wyłączenie telewizora" pokaże, że mamy jaja. Bojkot - w infantylnej formie jaką proponujesz - to pusty gest bez znaczenia. Zajmijmy się tym na serio, jeśli w ogóle. Masz rację w jednym - to test na uczciwość. Przygotujmy się do niego porządnie, a nie ściągajmy od kolegów z ławki. PS. Prawa człowieka nie są łamane tylko w Chinach. Słyszałeś na pewno o waterboardingu. Czy to oznacza, że mamy zbojkotować także Stany Zjednoczone? 2008/03/22 13:14:07
Popieram ten protest, tak jak wszystkie inne. Chińskie produkty bojkotuję od dawna, co do bojkotu transmisji TV - byłoby to raczej trudne w przypadku człowieka, który nie ma telewizora:) Ale oczywiście namawiam do tego innych.
Według mnie najwyższym poziomem moralnego skarłowacenia wykazują się tutaj: MKOL, PKOL i inne komitety olimpijskie, które udają, że niczego nie widzą i zależy im tylko na tym, żeby olimpiada się odbyła - nieważne, w jakich warunkach. Po jednej wypowiedzi pana Nurowskiego zrobiło mi się niedobrze i od tej staram się unikać kolejnych; ten pan reprezentuje mentalność powiatowego sekretarza PZPR, przełknie i podpisze się pod wszystkim, co mu prześlą z góry. Jego postawę przeczuwałem już kilka tygodni temu kiedy to PKOL rąsia w rąsię z ambasadą Chin organizował imprezy propagandowe pokazujące jakie to Chiny są cool i supermegazajefajne. 2008/03/22 13:16:19
b.oh: Może masz rację, może bojkot nie jest dobrym wyjściem. Chodzi mi tak naprawdę o to aby wywrzeć presję na tych, którzy podjęli taką decyzję (o przyznaniu igrzysk), aby odczuli jej brzemię. Zgadzam się, że nagłaśnianie - to najskuteczniejsza droga. Właśnie dzięki temu wpisowi dodatkowe kilkaset osób (jak do tej pory) po raz kolejny o tym temacie usłyszało.
Na świecie jest wiele zła, ale to nie oznacza, że nie można walczyć z jego poszczególnymi postaciami. Ja nie walczę z Chinami czy USA, czy nawet z Polską, której też można wiele zarzucić. Nie mogę się tylko pogodzić z "wybielaniem" tematu w debacie publicznej. Z mówieniem, że właściwie to nie ma sprawy. Ponadto zbytnie analizowanie tematu, uogólnianie i wskazywanie - tam też jest źle niczego także nie rozwiązuje. 2008/03/22 14:18:22
Olimpiaa w Chinach ma zdaje się pomóc temu krajowi, a właściwie ludziom w nim żyjącym. Bojkotować możemy ale nie Chiny i Olimpiadę, a rząd i komunizm. Naprawdę widzicie sens w zamykaniu Chin na świat ?
Gdyby wszyscy wyszli z takiego założenia Chiny nigdy by się nie zmieniły. Ps. Jaki ma sens nie oglądanie olimpiady ? czy myślicie że to sie jakoś przełoży na postawę rządu chińskiego ? - sorry ale mnie jest to trochę dziecinne. 2008/03/22 14:26:01
Oczywiście, że protest jest przeciwko systemowi a nie ludziom. Nie oglądanie transmisji ma duży sens. Gdyby wszystkie telewizory były wyłączone w chwili inauguracji igrzysk, czy w momencie największej oglądalności - byłby to jasny sygnał do mediów, sponsorów, władz, że się to nam "nie podoba". To dużo. To ta sama siła której właśnie boją się władze Chin - siła determinacji i mobilizacji zwykłych ludzi. To waluta, która przemówi zarówno do polityków, mediów jak i biznesu.
2008/03/22 14:46:33
cel jest dość jasny: zwrócenie uwagi na to, co dzieje się w tybecie. czy bojkot jest do niego środkiem? nie wiem. ja wiem jedno, że cała ta sytuacja obrzydziła mi olimpiadę. i nie będę jej oglądał. i postaram się na ile mogę, żeby wyszła ona rządowi chińskiemu bokiem. żeby nie osiągnął celów propagandowych jakie zamierzał (nawet jeśli osiągnie cele sportowe, biznesowe).
jesteśmy tu na blogu poświęcony reklamie i marketingowi i możemy być szczerzy: cała ta olimpiada to jedna wielka pozytywna ściema. gigantyczne święto, które przemnożone przez hype daje społeczeństwu i jednostkom jakieś tam emocje. ja nie odróżniam czy bieg na 200 metrów był w czasie 15 czy 14 sekund. olimpiadę ogląda się dla otoczki i dla przeżycia. to co się dzieje, całe to wydarzenie odziera z walorów, które się kiedyś z nim kojarzyły. nie muszę jakoś szczególnie protestować. po prostu nie chce mi się na to patrzeć. marka "olimpiada" została zepsuta. wszystkim, którzy z lekceważeniem odnoszą się do indywidualnych decyzji, chciałem zwrócić uwagę, że cyniczne jest właśnie oczekiwanie, że będziemy działać tylko wtedy, "gdy coś to zmieni". oczywiście, że takie czy inne zachowanie pewnie nie wpłynie na rząd chiński. być może nawet suma tych zachowań nie wpłynie. ale wpłynie na nas samych i to chyba jest najważniejsze.
Gość: Fuksa, nat-13.autocom.pl
2008/03/22 15:05:09
Popieram wszystko co jest przeciwko każdemu wcieleniu reżimu KOMUNISTYCZNEGO!!!
2008/03/22 16:14:58
Aha, i mój komentarz:
olgierd.bblog.pl/wpis,uwolnic;tybet;--;i;sport;od;oszolomow,10163.html
Gość: Wroobel, awa18.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/22 16:44:27
Popieram w pełni. Jedna opinia to niewiele, w kupie siła :)
Nie miałem zamiaru oglądać olimpiady. Utwierdziłeś mnie w tym przekonaniu. Pozdrawiam.
Gość: di, abfo217.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/22 17:18:42
Popieram bojkot Chin i już od jakiegoś czasu, o ile to możliwe, staram się unikać kupowania produktów tam wyprodukowanych. Olimpiady jako ich "produktu" też nie zamierzam kupić.
Nawet mały gest wykonany przez dużą ilość ludzi może coś zmienić. Warto spróbować...
Gość: ziutek, chello089079070251.chello.pl
2008/03/22 18:30:25
Chcecie bojkotować chińskie produkty? To wyrzućcie na śmietnik swoje chińskie komputery!
2008/03/22 18:48:14
Popieram, wstawiam znaczek na fusy.blox.pl. krew mnie zalewa, jak patrzę, co się wyprawia teraz w Chinach. Według wierzeń Tybetańczyków mnisi odpowiadaja za oświecienie. Ich istnienie jest gwarantem dostępu do wiedzy. Widocznie jednak ludziom i rządom bardziej odpowiada ciemnota.
2008/03/22 18:49:31
Nie odczytajcie tego zle, ale jako dogłebniejszy, mniej emocjonalny głos w dyskusji.
Zanim zawołamy - bojkot, ilu z Was zastanawiało się ile wokół Was "Made in China". Dla zasady zacząłem sprawdzać od siebie - laptop, klimatyzacja w pracy, wszelkiego rodzaju kable, oprogramowanie w komputerze, telefon komórkowy i stacjonarny, komputer w domu, monitor lcd, myszka bezprzewodowa, klawiatura, glosniki, wieża, telewizor, odtwarzacz dvd, kuchenka mikrofalowa, czajnik, blender, ekspres do kawy, robot kuchenny, okap, kuchenka mikrofalowa, kuchenka gazowa, lodówka, sztućce z IKEA, garnki, talerze, 95% ubrań w szawie, 70% butów... jedynie samochód nie chiński - stara dobra niemiecka produkcja sprzed 20 lat. A i meble wnekowe i wiklinowe - dobra polska produkcja. Zbojkotujecie wszystko co wokół Was jest, będziecie kupować droższe europejskie? A jaka pewnosć macie że wogóle w Europie/US jeszcze coś produkujemy na szeroką skalę, a nie ma czasem tam cześci/podzespołów z Chin? Za póżno się budzimy się ze snu... a ilu z nas korzysta na koniunkturze związanej z igrzyskami w Pekinie? Wzrost cen stali, metali kolorowych, węgla, plastików, żywności, a z czasem wzrost pensji pchanej przez inflację (nie wszystko wzieło sie z emigracji i kasy z eurolandu). To też złe? Europa zaprotestuje? USA zaprotestuje? Zdziwicie sie ale nie! Zobaczcie na liczby podane w 1.41 min tego filmu. www.youtube.com/watch?v=xq3arDORpWU . Gospodarka USA zgięłąby sie w pół w ciagu tygodnia. Kto robi największe deale z Chinami? USA, Euroland... kto budował kolej Maglev w Szanhaju? Kto budował autostrady, stadiony, fabryki? Media zignorują temat igrzysk? Bullshit. Ew. bojkotowane korporacje wycofają się ze sponsoringu? 2 x bullshit. Za dużo mają do stracenia. Bądzmy realistami. Zbieranie koszulek, wysyłanie ich do ambasady jest dla mnie sztuczną akcją która ma uspokoić nasze sumienia. Ale tak naprawdę kogo chcielibyśmy w ten sposób ukarać przez bojkotowanie chińskich produktów? W dobie globalizacji, wystarczy dać inny stempel czy wszywkę... i tak będziemy kupować chińskie towary, tylko innymi kanałami. Jesli miałbym stawiać na działania to: - napisałbym list protestacyjny do mojego posła, senatora a takze premiera rządu. Podobne pismo protestacyjne wysłałbym na adres PKOL Wasi reprezentanci mogą ulec presji jesli to WY ją wywrzecie. Mozecie to zrobić przez internet/blog, mailem, pisemnie. - może wyłączyć TV z Igrzyskami? Nic nie stracicie. Z mojej perspektywy którą się podziele, 12 lat temu przestałem oglądać ten cyrk, im bardziej przypominał zmagania cyborgów, technologii a nie ludzi. Gdzie nie ma wogóle idei, a jest czysta komercja. Zreszta, nie oszukujmy sie od zarania igrzyska nie były to zawody ani czyste ani fair play. Ja bojkotuje igrzyska jako takie, gdziekolwiek będą się dziać. Bawi mnie ten cyrk z medalami, emocjami, nie potrzebuje sztucznej podniety by lepiej się czuć. - nasi sportowcy powinni startować i walczyć, o jak najlepszy wynik! To jest najlepszy sposób manifestowania. Dziennikarze powinni to zaś relacjonować. - na otwarciu, jeśli starczy im chęci i odwagi, pomysł z opaskami solidarności (nie jestem 1 z tym pomysłem) byłby najbardziej wymowny dla świata. Swiat doskonale wie co to była Solidarność i jakie były idee z roku 80. Nie naciskajmy naszych sportowców ze mając coś za nas zrobić, to my jeśli już powinniśmy zrobić jak najwięcej - a nie kryć się za ich plecami zza swoich klawiatur i ekranów TV - lepiej zrobimy jeśli będziemy wywieszac flagi Tybetu w oknach, zakładajac opaske/pomarańczową wstązkę w garnitur/koszule, inicjując akcje medialne i lobbing Tyle możemy zrobić, podkreśle AŻ TYLE. 2008/03/22 19:15:16
Problem z chińskimi produktami rzeczywiście istnieje, choć dla mnie nie to jest najważniejsze. Dla mnie sprawa Tybetu to właśnie przykład na to co opisywałeś - jesteśmy wszyscy skorumpowani - i czy tego chcemy, czy nie musimy to tolerować (kupować produkty, nawet nieświadomie). Ale jeśli będziemy naciskać możemy coś uzyskać.
Poza tym na sprawę produktów chińskich można spojrzeć z drugiej strony - prawdopodobnie właśnie teraz dzięki chińskim podzespołom w moim komputerze, wykorzystuję chiński komputer do wali z reżimem ;))) i super się z tym czuję - tym własnie się różnimy od jakiś 20 lat, że nam wolno mówić, że coś się nam nie podoba. 2008/03/22 19:42:34
Rzeczywiście to nie bojkot jest tutaj najważniejszy, zwłaszcza, że my jako konsumenci najczęściej nie mamy wpływu na to, jakie części wybiera producent naszego laptopa czy telewizora (można za to bojkotować inne produkty). Na polityków raczej bym nie liczył; ich dotychczasowe zachowanie pokazuje że Tybet niewiele ich obchodzi. Za to sensowną propozycją wydaje mi się bojkotowanie transmisji TV - wszystkim korporacjom, które firmują swoimi nazwami igrzyska (tak jak np. Volkswagen) zależy właśnie na jak największej oglądalności. Jeśli widzowie wypną się na igrzyska, korporacje wywalą pieniądze w błoto i może następnym razem zastanowią się dwa razy, zanim zaangażują się w sponsorowanie nie całkiem czystych etycznie imprez.
Gość: XYZ, 088156099008.stk.vectranet.pl
2008/03/22 20:01:58
Popieram!
To będzie pierwsza Olimpiada której "świadomie" nie zobaczę... 2008/03/22 20:12:32
Popieram!
Może nie w 100% tak jak to przedstawił Dominik, ale popieram!
Gość: korred12, chello089076213093.chello.pl
2008/03/22 20:13:34
Popieram oporowo! Szczególnie fragment pod tytułem "olewanie sponsorów". Na nich Chinolom zależy najbardziej. Cała reszta im zwisa, ale jeżeli sponsorzy się wycofają to olimpiada leży. Inna sprawa, że rząd odbije to sobie na społeczeństwie :(
2008/03/22 20:21:40
Myślę, że każdy indywidualnie powinien przemyśleć to w jaki sposób chce wyrazić swój protest. Wielu z nas zgadza się co do tego, że dzieje się źle, że olimpiada nam przez to obrzydła. Czy wyrzucimy wszystko made in China czy nie to już decyzja każdego z nas.
BTW - każdy z nas powinien też przemyśleć swoją postawę co do olimpiady w Soczi. Być może działania rozpoczęte dużo wcześniej będą miały większy wpływ na decyzje sponsorów i mediów...
Gość: jacek liverpool, host86-133-171-17.range86-133.btcentralplus.com
2008/03/22 20:48:02
Popieram.Jak mozna wkleic ten obrazek na www.
drynda@gmail.com
Gość: non_sens, mainframe.rene.com.pl
2008/03/22 21:13:59
Popieram, kazdy protest jest nadzieja na zmiane. Prosze, wejdzcie na link,to tez moze pomoc:
parakalein.salon24.pl/66708,index.html 2008/03/22 21:37:42
Tak naprawdę nie możemy wiele zrobić dla poprawy sytuacji w Chinach. Jedyny realny wpływ mogą mieć rządy, które w interesach z Chinami będą stawiać twardsze warunki. Bojkot produktów z Chin na wiele się nie zda, bo uderzy w tych Chińczyków, którzy teraz zarabiają grosze, a w przypadku globalnego bojkotu przestaną zarabiać w ogóle.
My możemy tylko mówić o tym i dobrze się dzieje, że mówimy. Zgadzam się też ze wcześniejszym komentarzem, żeby wywierać presję na rząd i posłów. Popieram wszystkie akcje, które wykorzystując tą olimpiadę nagłaśniają problemy łamania praw człowieka w Chinach.
Gość: Zygmunt, w3cache1.punkt.pl
2008/03/22 22:47:10
Popieram każdy rodzaj bojkotu olimpiady i Chin ! Każdy naród ma prawo do samostanowienia. Rządy krajów kierują się hipokryzją ale my nie musimy.Wbrew pozorom każdy rodzaj protestu i bojkotu ma swój głęboki sens.Nawet najdrobnieszy gest ze strony pojedyńczego człowieka wywiera wpływ na innych ludzi i świat.Dlatego też wzywam wszystkich do protestowania w każdy możliwy sposób.
LIST OTWARTY DO PREMIERA DONALDA TUSKA www.tybet2008.pl/
Gość: kamlot, cpc1-barn3-0-0-cust943.brnt.cable.ntl.com
2008/03/22 23:03:47
Moglibyscie nie pisac chiny z duzej litery?To jakos tak nie pasuje...
2008/03/22 23:08:16
otóż to co wczesniej pisałem - lobbing na posłów, senatorów, premiera, pkol.
tak jak tu na www.tybet2008.pl
Gość: , adab30.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/22 23:26:59
nie czytałem waszych opinii, zajmowałem się dziećmi :) korporacje olewają wasze opinie, a niby gdzie będą produkowane wasze tanie laptopy, buty i spodnie.. w chinach, dla zarządów największych firm wszyscy protestujący to są pionki, tutaj liczy się ROI
AM 2008/03/22 23:30:52
Dominik, przygotujcie wersje angielską www.freetibet.pl
wtedy i zasieg będzie znacznie większy...
Gość: ousuke, 77-253-253-120.adsl.inetia.pl
2008/03/23 00:00:29
Jak najbardziej popieram. Nie oglądam - Nie zabijam.
2008/03/23 00:08:31
Gość: viroos, acom81.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/23 00:15:24
Nie oglądam - nie popieram - nie zabijam
2008/03/23 03:11:48
Co do samej akcji to zaliczyłbym ją do jednych z tych gdzie nie trzeba właściwie nic zrobić by czuć, że się coś zrobiło. Tym samym można przewidywać ogromne poparcie.
Niemniej z takimi przedsięwzięciami jest trochę jak z wprowadzeniem kary śmierci - przystając na nią trzeba się też pogodzić z tym, ze wraz z próbą unicestwienia zła ucierpią niewinni. W tym wypadku, jeśli faktycznie temat się rozkręci i w jakiś sposób spowoduje wycofanie się sponsorów, czy zmniejszenie wpływów z reklam to... no właśnie co? Chiński rząd wygłosi orędzie i przeprosi, a każdy obywatel Tybetu odetchnie z ulgą? Bardzo trudno na to liczyć. W pierwszej kolejności ucierpią między innymi Ci którym próbuje się pomóc. Jeśli nie wpłynie wcześniej założona kasa do Skarbony to w pierwszej kolejności odczują to Ci którzy są na samiutkim dole. 58874 dzieci nie dostanie wynagrodzenia za zrobienie maskotek olimpijskich, które się nie sprzedały, a 394934 osób mających wziąć odpowiedzialność za sprzątanie, nie dostanie jednak tej pracy na która tak bardzo czekało. Polecam tym wszystkim, którzy w ciągu kilku sekund/minut zdecydowali o wyłączeniu odbiornika i podjęcia tej zażartej walki z reżimem, by chwile pomyśleli zanim wklepią znowu "popieram". Nie chce mówić, że to źle, tak samo jak nie powiem, że to słuszne. Nie osiągnąłem takiej wiedzy (i pewno nigdy nie osiągnę) by osadzać tak skomplikowane relacje i zależności. Jeśli ktoś wie jakie mechanizmy są w tym momencie tą akcją uruchamiane, oraz na kogo i jak to wpłynie, to niech się koniecznie tą wiedzą podzieli. Do tego czasu będę wychodził jednak z niepopularnego założenia, że lepiej darować życie 1000 mordercom niż zabić jednego niewinnego.
Gość: filemosnkacze, bvo226.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/23 10:55:01
popieram - juz dawno tak sobie wymyslilme ze nie bede ogladal olimpiady w chinach bo to jest chyba jedno z niewielu rzeczy jakie moge zrobic. a tu dzisiaj niespodzianka, serfuje po internecie i napotykam na taka strone. Widze ze jest nas wielu co myslimy podobnie.
POPIERAM!
Gość: kamlot, cpc1-barn3-0-0-cust943.brnt.cable.ntl.com
2008/03/23 13:53:10
Stary,jak chcesz zobaczyc szczyt hipokryzji to wejc na Wyborcza.Widzisz ta reklame?
2008/03/23 22:12:16
Popieram. Transmisji pewnie i tak nie obejrzę, relacji nadawać nie będę, ale Ty mógłbyś to zaproponować swoim szefom (jakoś nie wierzę, że na to pójdą...), a sponsorów nie znam, więc nie wiem, co bojkotować. Coca-coli w każdym razie i tak nie pijam. :)
Gość: iwi_737, 87-205-86-232.adsl.inetia.pl
2008/03/23 23:04:57
Popieram i Olimpiady oglądac nie zamierzam, chociaż myślałabym już raczej w kategoriach "co można z tym zrobić dalej": Igrzyska się skończą, a konflikt pozostanie... Fajnie by było, gdyby ten protest był punktem wyjścia dla jakichś dalszych inicjatyw...
Gość: Krzysztof Adamus, aahr2.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/24 20:40:48
Gość: Michał, apn-77-113-10-33.gprs.plus.pl
2008/03/24 21:54:04
Popieram... w społeczeństwie "globalnym" przy takim dobrym przepływie informacji to paranoja, żeby udawać, że "nic się nie dzieje"....
2008/03/25 07:56:14
"Elementarna uczciwość wymaga, żebyś zadbał o integralność swojej postawy w tej sprawie". W twoim wpisie roi się od niekonsekwencji i sprzeczności. Występujesz w słusznej sprawie, ale głupi sposób.
2008/03/25 08:42:52
komunizm powinein byc tak samo zakazany jak faszyzm!
2008/03/25 08:53:26
Intencje jak najbardziej o.k. Ja jednak będę oglądać olimpiadę czekająć na to wszystko czym wykażą sie sportowcy i kibice (robiąc przy okazji w balona MKOL), i jak zamanifestują swoje poparcie dla Tybetu oraz sprzeciw wobec władz komunistycznych. Mam nadzieję, że media będą to szeroko relacjonować i podkreślać.
2008/03/25 09:12:04
Mamy już precedens - Letnie Igrzyska Olimpijskie w nazistowskiej II Rzeszy w 1936 - wtedy też tłumaczono, że złagodzą one politykę rasistowską Niemiec, że to dobry pomysł. I też były ogólnoświatowe protesty zignorowane przez Komitet Olimpijski. Igrzyska się odbyły, a kilka lat później ich gospodarze zaczęli Holocaust.
Dzisiejszy Komitet Olimpijski chyba zapomniał o tym hańbiącym doświadczeniu. Kraj, który zabija i prześladuje własnych obywateli, to nie jest miejsce na ogólnoświatową sportową rozrywkę. I przy okazji warto przypomnieć, że to nie jedyne miejsce na ziemi, które chce połączyć zyski z wolnego rynku ze zbrodniczym zamordyzmem - jest jeszcze np. Birma, Rosja... Co my byśmy pomyśleli o świecie, który przyjeżdża do nas bawić się beztrosko w momencie, gdy milicja strzela do robotników stoczni, a z Wisły wyławia się ciało księdza Popiełuszki? Chyba tylko to, że głupi, sprzedany i bez sumienia... Przyłączam się do bojkotu olimpiady i jej sponsorów. 2008/03/25 09:47:06
wydaje mi się, po tych wszystkich komentarzach, opiniach i dwudniowych przemyśleniach, że najważniejsze to nie stać biernie z boku. Jasne, że można zacząć działać głupio, popełnić błędy, ale można także zrobić coś dobrego - nie wiem czy proponowana forma działania jest dobra dla wszystkich - pewnie nie, ale wydaje mi się, co już pisałem powyżej, że ważniejsze jest to, że świadoma reakcja (celowo nie używam słowa "protest") zmienia nas samych i naszą postawę
2008/03/25 10:53:39
Dyskusja tak się rozwinęła, że trudno wszystko przeczytać. Moim wnioskiem jest to, że nie sposób bojkotować bo nawet próby nie mówienia o Olimpiadzie kończą się rozogniona dyskusją o niej. Więc ja jestem raczej za tym, żeby mówić, tylko w sposób podkreślający absurd i okrucieństwo sytuacji. Ja na przykład dzięki tej rozmowie dowiedziałem się więcej o tym co dzieje się w Tybecie. I na szczęście w tym wypadku inaczej niz przy kampaniach promujących marki nie jest tak, że "nieważne co mówią, byle mówili".
A co do flag w oknach. W stanie wojennym był taki zwyczaj ponoć, że w trakcie dziennika wystawiało się telewizor na parapet, by zademonstrować brak zaufania - ekranem na zewnątrz oczywiście. Może tak?
Gość: Olgu, 80.50.239.66
2008/03/25 14:34:18
Kilka tygodni temu zdecydowałam się nie oglądać olimpiady, więc teraz z pełnym przekonaniem mogę napisać: popieram.
2008/03/26 10:47:48
Wszystko pięknie ładnie. Bojkotujmy. Wysyłajmy koszulki. Piszmy listy. itd.
Tylko dziwi mnie że cała opinia publiczna (łącznie z bloggerami) dopiero teraz wpadła na ten pomysł. Po pierwsze - represje trwają od dziesięcioleci i jakoś nikt się nimi za bardzo nie przejmował. W ciągu ostatnich 20 lat w Tybecie zginęły setki tysięcy ludzi. Teraz nagle zginęło 130 osób i podniosło się wielkie larum. Dlatego apeluję o posypanie głowy popiołem wszystkich tych którzy chcą teraz gorliwie protestować i przyznanie się do tego, że zanim nie nadszedł czas olimpiady, mieliście Tybet w d... Kiedy już się wszyscy do tego przyznamy, łatwiej będzie nam rzucać kamieniami w Chińczyków. P.S. Moim zdaniem zachowanie bloggerów i mediów to koncert hipokryzji. Było wiadomo od kilku ładnych lat o olimiadzie w Pekinie. Było wiadomo o represjach od dziesięcioleci... P.S.2 Pewne mądre przysłowie mówi, że "historia lubi się powtarzać". Był taki rok 1936 kiedy to Hitler ściskał się z Rooseveltem na stadionie olimpijskim w Berlinie. Teraz też możni tego świata będą się ściskać z dyktaturą i wszystko będzie cacy.
Gość: , dxz178.internetdsl.tpnet.pl
2008/03/26 12:38:31
popieram taką formę protestu.
wszystkie rozważania nad bojkotem itp. rozwiązaniem jest teraz nie na miejscu, taka dyskusja powinna się odbyć przed ogłoszeniem decyzji o powierzeniu organizacji igrzysk. Może ta forma protestu spowoduje mniejsze wpływy do budżetu sponsorów i może w przyszłości będzie to miało wplyw na dobór miejsca i kraju, jezeli chodzi o organizację. Innych skutków nie przewiduje. Swiat musi się nauczyć nie tylko myśleć pieniądzem. Aby sytuacja w Chinach się zmieniła [ustrój itp] wystarczy odciąć się od ich gospodarki a wtedy sam naród chiński bardzo wyraźnie wskaże dalszą drogę rozwoju ich kraju... Nie jestem naiwny i nie wierze aby koncerny światowe postanowiły zmniejszyć zyski i powrócić z produkcją do macierzystych krajów w imię idei... Pozdrawiam serdecznie "Free Tibet" 2008/03/27 15:33:53
To ja moze kontrowersyjnie, bo bez emocji:
blog.czajka.art.pl/2008/03/tybetanskie-lustro.html blog.czajka.art.pl/2008/03/chinofoby-i-chinofile-nie-mozna.html Pzdr - Igor 2008/03/27 23:27:41
Formą protestu jaką powinniśmy podjąć jest bojkot chińskich produktów, a nie produktów Coca Coli czy Adidasa. Mądrze powiedziała o tym Monika Pyrek - sim.blox.pl
Gość: akira, 88-199-31-230.tktelekom.pl
2008/03/28 10:50:42
Każdy sport, na którym się zarabia staje się biznesem. Dlatego wole oglądać/grać amatorskie mecze i zawody niż "zmagania budżetów"
Gość: Ciotka Tośka, acdp194.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/03/28 16:06:39
Popieram! Popieram!Popieram!!!
2008/03/29 09:08:25
popieram...odechciało mi się oglądać tego w TV nie obejrzę
Gość: , staticline10541.toya.net.pl
2008/03/29 20:29:35
Dla mnie naturalne jest bojkotowanie transmisji TV z olimpiady. Pomijam flagę Tybetu (pocztówkę) za przednią szybą samochodu. Tak samo jak bojkot Coka Coli i Adidasa (o to mi nie trudno - nie trawię coli...)
Gość: , host-87-99-48-170.lanet.net.pl
2008/04/12 14:40:16
Choć jestem zagożałym kibicem sportu olimpiady w Pekinie oglądać na pewno nie będę. Pewnych napojów spożywać także nie mam zamiaru, ani ubierać się w odzież pewnego producenta. Nie wiele, jak na ogrom przemocy jaki ma miejsce w Lhasie , ale zawsze coś. Czytam tego bloga regularnie od roku czasu, a to jest mój pierwszy wpis.
2008/04/13 00:40:08
Popieram. Tylko mam tak cholernie mieszane uczucia. Bo ok, wstawię znaczek na stronę, nie obejrzę transmisji. Ale wywalę mój komputer produkowany w Chinach? Nie. Moje ubrania? Nie. Mój telefon Samsung, produkowany przez sponsora Igrzysk? Nie. Stąd ten niesmak. I poczucie bycia hipokrytą.
Gość: , c103-199.icpnet.pl
2008/04/17 13:44:40
Popieram. Możemy sobie poprawić samopoczucie popieraniem. I tylko samopoczucie.
2008/04/17 21:29:23
problem ze sponsorami igrzysk i ich bojkotowaniem jest taki, że sponsorzy za to, żeby być sponsorami zapłacili dawno temu. teraz więc ze sponsoringu nie mogą sie wycofać. bo kasa za bycie sponsorem i tak już przepadła. po drugie taka kasa została zapłacona nie Chińczykom a MKOLowi, w czasach w których aż takich jaj z Tybetem jak dzisiaj nie było. Sponsorów więc byłbym skłonny bronić. Ale bojkotowanie relacji w mediach popieram. Zwłaszcza że takie igrzyska to cholernie nudna impreza.
2008/05/20 18:21:32
Armaty ukryte w kwiatach. Polska specjalnosc.
Bede sie trzymal tej strategii. Pozdrawiam
Gość: Waco, chello089077102178.chello.pl
2008/05/26 14:21:14
Z tymi księżmi to strzał w dyszkę. Polska obłuda sięga granic wszechświata. Popieram.
Gość: , abv174.internetdsl.tpnet.pl
2008/08/08 08:23:35
bojkot olimpiady w czasie jej trwania ma sens.pozdrowienia!
|
|