|
Blog > Komentarze do wpisu
Czy nowy Internet Explorer 8 zabije usability i badania internetu?Nową wersję przeglądarki Microsoft'u w wersji beta można już nawet pobrać z sieci (pobierz Internet Explorer 8). W wersji 8 znajdzie się kilkadziesiąt poprawek i udogodnień, ale najbardziej eksponowaną cechą nowej wersji IE jest tak zwany tyb "prywatny" (InPrivate™ Browsing).
Muszę przyznać, że to bardzo dobre posunięcie Microsoft. Po raz pierwszy wydaje mi się, że MS odzyskał (być może chwilowo) inicjatywę w kwestii rozwoju przeglądarek. W czasach, w których przeciętny użytkownik korzysta w ciągu miesiąca z kilku różnych komputerów (np. w pracy, na uczelni, wspólnego komputera w domu), umożliwienie przeglądania w tybie prywatnym wydaje się nie udogodnieniem ale koniecznością. Należy także pamiętać, że poza kwestią wykorzystywania do połączenia wielu urządzeń, w sieci przechowujemy coraz więcej wrażliwych informacji (kontakty, listy zanajomych, korespondencję, a o bankowości elektronicznej już nie wspomnę). Tryby przeglądania dostępne w nowej przeglądarce:
Jak zwykle w takiej sytuacji to, co dobre dla użytkownika może się okazać bolesne dla twórców serwisów oraz firm badawczych. W trybie InPrivate:
Główne problemy jakie widzę w wykorzytaniu trybu InPrivate to:
Tak czy inaczej nadchodzą nowe czasy. I dobrze. Mam tylko wrażenie, że Microsoft, poza użytkownikami, myślał także o utrudnieniu życia Google. Blokowanie witryn zbierających informacje o historii wizyt czy wyszukiwania uderza zarówno w wyszukiwarkę (np. targetowanie reklam) jak i DoubleClick (historia behawioralna), Google Analitics i Google Ad Planner (dewaluacja cookie) czy YouTube (zwłaszcza serwisy wideo odczują kwestię każdorazowego ładowania plików strony). wtorek, 26 sierpnia 2008, domino00
TrackBack
Komentarze
Gość: aq, chello089076010197.chello.pl
2008/08/26 12:57:58
Przeglądanie prywatne jest od dawna w safari, nie wiem czym się podniecacie...
2008/08/26 14:06:21
Chyba właśnie tym, że w przeciwieństwie do Safari IE ma ponad 50 proc. udziału w rynku...
Gość: TK, dpy113.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/26 15:30:37
Pozostaje zastanowić się, jak szybko po wprowadzeniu InPrivate do IE8 pojawią się pirackie wersje Windy zagnieżdżające trojana właśnie w tym miejscu.
Gość: , abja221.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/26 20:24:47
IE 7 w ciągu roku zdobył 28.5% rynku. Jeśli ósemka będzie zdobywać rynek w podobnym tempie, to na pewno wpłynie to na wyniki megapanelu.
Swoją drogą w jaki sposób firmy badawcze poradziły sobie z rosnącą popularnością przeglądarek zaopatrzonych w zakładki? Czy to nie jest tak, że wzrost czasu przeznaczonego na przeglądanie stron spowodowany jest coraz powszechniejszym wykorzystaniem nowoczesnych przeglądarek? 2008/08/26 20:26:23
Zapomniałem podpisać powyższy komentarz :)
Gość: Hater, eqd234.neoplus.adsl.tpnet.pl
2008/08/27 00:35:05
Głowny problem widze dla segmentu reklamy behawioralnej i obciazenia laczy.
P.S. PBI "podkreci" algorytm przeliczania UU na RU i bedzie git.
Gość: Janek Zając, nat-10.net-serwis.pl
2008/08/28 21:48:47
Problem dla badań opartych na cookies wynika nie tylko z odsetka osób, które będą tego używać, ale też z tego, że - mogę się założyć - ci, którzy będą go używać, będą systematycznie różnili się od tych, którzy używać nie będą (np. znacznie bardziej biegli technicznie i znacznie bardziej czuli na punkcie prywatności). Czyli nawet przy niewielkim odsetku badania będą (jeszcze bardziej niż obecnie) skrzywione
2008/08/29 08:26:44
Pozostaje wierzyć, że wszyscy będą korzystać z tak samo skrzywionych badań. Choć to marna pociecha. Ewidentnie widać, że pomiar oparty o cookie wyeksploatował się (lub jest bliski tego stanu). Powtarzanie przez wszystkich, że "nie da się inaczej" jest lekko frustrujące i moim zdanie tworzy pole dla kogoś, kto będzie wstanie pomyśleć "out of the box" i w prowadzić jakieś nowe rewolucyjne rozwiązanie. Demencja dotychczasowych graczy w tym obszarze jest już przysłowiowa.
|
|
W polskich warunkach taka zmiana uderzyć może w Gemiusa i jeszcze bardziej zdewaluuje znaczenie pojęcia "użytkownik (cookie)".