|
Blog > Komentarze do wpisu
Biustonosze mBankuChyba przestaję rozumieć marketing. A przynajmniej praktykę marketingową. Dlaczego klientowi firmowemu mbanku wyświetlane są promocje biustonoszy? Czy ja czegoś nie rozumiem? Dlaczego w ogóle na stronie banku wyświetlane są takie rzeczy? Chyba chciałbym, aby bank wykorzystywał czas swoich pracowników na sprawniejsze zarządzanie moimi pieniędzmi lub dostarczanie lepszych produktów, zamiast na organizowanie biustonoszowych promocji.
Do tego dzisiaj, pracownicy oddelegowani do przeczesywania hurtowni odzieżowych w poszukiwaniu nowych kąsków promocyjnych zapomnieli uruchomić serwery banku i niestety nie można było wejść na swoje konto ;(
Rzadko się irytuję i nawet tym razem specjalnie się nie zaskoczyłem mBankiem. Naprawdę rzadko kontaktuję się z bankami (tzn. kiedy mam jakąś sprawę do załatwienia) - oczywiście banki kontaktują się ze mną nieustannie. Dlatego, że mBank w moim przypadku swój Rubikon abstrakcji ma już za sobą. Któregoś razu nie mogłem przez kilka dni dodzwonić się do działu obsługi (wszystkie linie nieustannie zajęte), a chciałem załatwić pilnie jedną sprawę. Wysłałem więc do banku maila z opisem sprawy i informacją, że nie mogę się wciąż dodzwonić i poprosiłem o oddzwonienie. Dostałem maila chyba pod dwóch dniach, z odpowiedzią, że... mam zadzwonić do banku. Także, Panie Bartoszu, poproszę w mOkazjach deskę do krojenia (tylko żeby cena była okazyjna), mięso drobiowe (tylko świeże) i gwoździe półcalowe (nigdzie nie mogę dostać). Przyda się. A tak swoją drogą cała sytuacja przypomniała mi film Michaela Moora "Zabawy z bronią", w którym amerykański bank dawał w promocji broń za założenie konta. Jaki kraj takie zwyczaje, jak widać. środa, 04 marca 2009, domino00
TrackBack
Cycki wszystko w banku sprzedadzą?
z Blog Momentum Worldwide- agencji phygital marketingu
Podobno bankowość to domena konserwatywnego marketingu. Podobno biznes, zajmuje się tylko biznesem. Podobno woda w Wiśle jest czysta. I podobno kwadraty są trójkątne, lub też okrągłe i podłużne. http: kaznowski.blox.pl 2009 03 Biustonosz... » Wysłany 2009/03/04 21:03:40
Komentarze
Gość: victor, ip-91-194-122-210.gd.pl
2009/03/04 13:40:13
Chwila, momento... a gdzie analiza grupy docelowej? Ja bym taką kreacje zrobił na stronie dla "młodych, gniewnych Pań".... a jeśli już mBank tak bardzo chciał tą reklame umieścić to chociaż sprawdzić czy zalowogana jest pani czy pan. Prawda że to logiczne?
Piszesz o dniu kobiet... hmm.. ciekaw jestem jaki "prezes" będzie szukał bielizny na mBanku? Jeśli chce coś takiego kupić wybieram zwykle inne miejsca. A swoją drogą... stałem ostatnio w banku... tym razem musiałem się udać osobiście... chwila oczekiwania... i co widzę? obok ulotek z lokatami, kredytami.... reklama fitness :)
Gość: sikorson, inptr-68-2.comarch.com
2009/03/04 14:18:12
mBANK startowal na początku z kampanią marketingową: "mBank jest kobietą"... skoro jest kobietą to nic dziwnego, że potrzebuje biustonoszy;)
Gość: Jaro, public-gprs67495.centertel.pl
2009/03/05 08:40:20
Oj ależ wy się doszukujecie ideologii.
mBank promuje w ten sposób kanał płatności mTransfer dając klientom wartość dodaną na swoim pasażu (tam są promowane tylko oferty, które dają coś ekstra za płatność mtransferem). Sam bank zarabia na tym śmieszne pieniądze i jest to po prostu robienie klientom dobrze i nakłanianie nowych klientów do założenia u nich rachunku. Dominiku, co do targetowania reklam to cały nasz kraj stoi daleko w tyle i tu pstryczek także do Ciebie :) NK ma najlepszą bazę w Polsce, którą można by wręcz genialnie wykorzystać do tarrgetowania reklam. A jak to wygląda w praktyce? Odezwij sie na email to podsunę Ci kilka uwag co jako dostawca reklam mnie najbardziej boli (tjaromin małpa gmail kropka com) 2009/03/05 09:25:03
Dominik, to się nazywa 'ewolucja modelu biznesowego' :):):)
2009/03/05 09:46:48
Chyba przestaję rozumieć marketing
Chyba się starzeję D Przyznam szczerze, że zaskoczyłeś mnie tym artykułem. Czytam Twojego bloga dość często, tak samo jak inne publikacje i byłem wczoraj nieco zdziwiony niektórymi wątpliwościami ;) Dlaczego w ogóle na stronie banku wyświetlane są takie rzeczy? Z kilku powodów. Po pierwsze bank promuje w ten sposób swoje narzędzie mTransfer, buduje świadomość jego istnienia, dodatkowo wspiera firmy które z tego narzędzia płatniczego korzystają, poprzez odpowiednią promocję. Tyle z punktu widzenia klienta firmowego. Klient indywidualny otrzymuje w zamian możliwość zakupu towaru po atrakcyjnej cenie (w przypadku mOkazji warunkiem jest cena najniższa na rynku). Jest to zgodne z misją banku i doskonale wpisuje się w jego model działania. Co więcej Klienci zaakceptowali ten model, a takie głosy jak Twoje pojawiają się niezwykle rzadko. Oczywiście rozumiem, że może budzić kontrowersje akurat bielizna, ale w pasażu mSzop czy też mOkazjach pojawia się naprawdę wiele towarów. Paradoksalnie reklamy z bielizną w tle generują kilkuprocentowe CTR, w większości przypadków partia towaru zostaje sprzedana w całości, podobnie jak inne mOkazje. Sam sobie odpowiedz, czy to ma sens. Widać Klienci tego chcą i korzystają. Do tego dzisiaj, pracownicy oddelegowani do przeczesywania hurtowni odzieżowych w poszukiwaniu nowych kąsków promocyjnych zapomnieli uruchomić serwery banku i niestety nie można było wejść na swoje konto ;( Pracownicy nieczego nie przeczesują ;) hurtownie same się zgłaszają. Co do czarnego ekranu, to gdybyś użył komendy tracert zamiast ping dostałbyś informację który listonosz dostał zadyszki i nie dowozi poczty ;) Dlatego, że mBank w moim przypadku swój Rubikon abstrakcji ma już za sobą. Któregoś razu nie mogłem przez kilka dni dodzwonić się do działu obsługi (wszystkie linie nieustannie zajęte), a chciałem załatwić pilnie jedną sprawę. Wysłałem więc do banku maila z opisem sprawy i informacją, że nie mogę się wciąż dodzwonić i poprosiłem o oddzwonienie. Dostałem maila chyba pod dwóch dniach, z odpowiedzią, że... mam zadzwonić do banku. Oczywiście ciężko mi się do tego ustosunkować nie znając szczegółów sprawy. Mogę Cię tylko przeprosić za zaistniałą sytuację. 2009/03/05 10:56:08
Sorry, ale dla mnie jest to niepowazne. Jak wchodze na strone banku to mam tam cos do zalatwienia, zwiazanego z moimi finansami. Sa to sprawy dosc powazne. I chyba bym sie negatynie zdziwil, gdybyi mi cos zaczelo migac i zacheca do kupna czegolwiek co nie jest zwiazane ze sprawami finansowymi. Faktycznie, Dominik, czekam na gwozdzie, pampersy i sruby calowki.
Proponuje wejsc na strone Commerzbanku. www.commerzbank.de, spolki matki. To sa standarty niemieckie, moja Sparkasse tez by sobie na cos podobnego nie pozwolila.
Gość: prinzesa, dynamic-78-8-119-21.ssp.dialog.net.pl
2009/03/06 13:19:53
No to moze i ja sie wypowiem.... otz strona transakcyjna nie dzialala, z powodow technicznych. Klienci na mLinii byli informowani, ze problem zostal zgloszony. Ci ludzie nie sa niczemu winni, serwery moze zostaly przeciazone,przeciez to normalne i nie mowcie, ze nie. Co do reklam to nie zapominajcie, ze mBank nie jest tylko instytucja finansowa, ale tez rozwija sie marketingowo w innych dziedzinach. Dla mnie jest to miles, bo zrywa ze steorytypami i idzie dalej. Czasem czyam forum , czy blog jak ludzie obrzucaja blotem ten bank. Powiem tak, sa posty ,w ktorych ludzie maja race, ale wiekszosc z mojego(Klienta) pkt widzenia to bzdury i swiadcy o tych ludziach jakimi sa "pustakami" (przepraszam). Jak widze pytania typu... jak sie robi przelew, czy co to jest strona transakcyjna to raczki mi opadaja. Ludzie zacznijcie od siebie, wystarczy pomyslec, poczytac, to nic nie boli. Szkoda mi ludzi, ktorzy tam pracuja .....
Gość: djkostuch, acpw111.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/06 22:24:07
Ktoś poruszył temat targetowania w poprzednich komentarzach.Hmm z jednej strony może wydawać się dziwne że mężczyźnie wyświetlają się biustonosze choć z drugiej strony a nóż widelec kupi taki dla swojej wybranki :) nigdy nie wiadomo
A co do samego mbanku i tego jak funkcjonuje. Owszem czasem zdarzają mu się wpadki tak że coś nie działa ale nie wierze że innym bankom coś takiego się nie przytrafia. To czego zazdrosze mbankowi (w dobrym tego słowa znaczeniu) to to że ludzie darmowe konto=mbank, tak myśli większość osób 2009/03/07 19:28:00
Nie widzę nic gorszącego w reklamie biustonoszy, używać trzeba. Od strony konsumenta produkt taki sam jak książki czy filmy, a jako kobieta z promocji chętnie skorzystam. Mbank nie jest bankiem tylko dla instytucji, a już na pewno nie kształtuje swojego wizerunku jako poważnej instytucji finansowej. Od początku dokładają cegiełkę do ecommercu, propagując bezpieczne sklepy i zakupy i promując mtransfer.
|
|
Cóż, współczesny marketing to sprzedaż wszystkiego, wszystkim, przy wszelakiej okazji. Biustonosze przy okazji homebankingu, majtki przy okazji blogowania, skarpetki podczas pisania maila... Jeśli tylko przeniesiemy wzrok i zainteresujemy się towarem, to reklamodawca już jest w tym momencie wygrany. A gdy jest to Bielizna z 10% rabatem przy płatności mTRANSFEREM to być może nawet klikniemy i kupimy...