Blog > Komentarze do wpisu

Kto to czyta? Czyli bycie blogerem nie jest już "trendy".

No chyba tym właśnie różnią się blogi od np. takiej prasy. Wiadomo - gazeta musi wychodzić, a wydawcy szukają wszelkich powodów aby zwiększać jej nakład. I chyba nikt nie zadaje sobie pytania: "Czy ktoś w ogóle to czyta?". Z blogami jest chyba nieco inaczej - autor (chyba) często zastanawia się czy dany wpis jest ciekawy/interesujący dla czytelnika (i czy to wszystko ma sens).

Mam wrażenie, że "prawdziwych" blogów jest coraz mniej lub/i szybko wymierają (krótki, intensywny czas życia). Niewielka ich część "żyje" dłużej, ale nie mają już takiego impaktu jak wcześniej. Tak zwani trendsetterzy porzerzucają się z blogów na blipy i fejsbuki.

Zresztą ostatnio czyściłem sobie feedy rss i odkryłem, że w zakładce "blogi polskie" około połowy z tego co miałem zasubskrybowane ma wpisy starsze niż 6 miesięcy. Jasne, że na ich miejsce pojawiają sie nowe. Tylko tyle, że wraz z  ich "wymarciem" odchodzi jakaś część historii.

Ponadto wyrastające jak grzyby po deszczu blogi pisane przez najróżniejsze firmy z branży sprawiają, że coraz trudniej w ich gąszczu odnaleźć coś wartościowego. Samo słowo "blog" stało się wytartym frazesem pod którym można publikować wszystko.

Niewiele osób dostrzega, że dzięki czytaniu i prowadzeniu blogów można uczestniczyć w jakiegoś rodzaju bardziej intelektualnej wymianie myśli niż poprzez bluzgi na forach.

W każdym razie wyraźnie widać, że blogi nie są już nawet tematem medialnym - teraz zamiast przedruków wpisów z blogów w magazynach branżowych należy spodziewać się przedruków z blipa (przynjamniej więcej lasów zostanie ;)

Powiadomienia o wpisach

poniedziałek, 15 czerwca 2009, domino00
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
2009/06/15 13:25:30
Racja, racja. Blogi są bardziej wymagające, mikroblogi przypominają mi komunikację w wersji instant :) Dobrze jest czasem zjeść zupkę z torebki, ale wartościowy posiłek można zjeść gdzie indziej.
-
Gość: Arnold Buzdygan, 195.117.234.13*
2009/06/16 00:13:39
Chyba jestem za stary bo blog kojarzy mi sie bardziej z prywatnym a nawet osobistym pamietnikiem pisanym dla siebie (ku pamieci) i dla bliskich a nie z publicystyką.
Publicystyka to chyba wtórne zastosowanie blogów :)
-
Gość: cromio, fep164.internetdsl.tpnet.pl
2009/06/16 11:38:29
Nie wiedziałem, co to jest BLIP. Sprawdziłem - "bądź w ciągłym kontakcie ze swoimi znajomymi". To jest chore ! Po co, pytam, być "stale w kontakcie" ? Dla kogo to jest istotne ? A gdzie pobycie ze sobą ? Gdzie pomyślenie przez chwilę i wyciszenie ??? Kogo obchodzi to, co w danej chwili robię ja lub mój znajomy ? Przecież wszystko to jest wymysłem producentów narzędzi internetowych i reklam. Z każdym takim nowym "wynalazkiem" sami użytkownicy robią z siebie za darmo odbiorców i nośników reklamy lub innego bezwartościowego badziewia. Czy we współczesnych społeczeństwach są jeszcze ludzie myślący czy już tylko konsumenci ?
-
2009/06/18 10:56:21
Dominik, mam podobne wrażenie. Brakuje mi wartościowej publicystyki uprawianej za pośrednictwem blogów. Moda na mikroblogowanie jest moim zdaniem chwilowa. Od kiedy pojawił się Internet wieszczono schyłek prasy, a ta ma się ciągle dobrze, zaczyna tylko wykorzystywać nowe narzędzia. Tak samo będzie z blogami. Po blogowym boomie nastąpiła selekcja: pozostaną tylko te wartościowe, pisane przez ludzi, którzy mają coś do powiedzenia. To chyba dobrze.
-
2009/06/28 22:42:21
Niestety, blogi prywatne wypadaja, z rynku, blogi pozostale komercjalizuja sie. Sprawdźcie ile blogow posiada jeszcze tak wspaniale narzedzie jak blogrolll. Mało? No bo szkoda ruchu tracić...
-
2009/08/08 08:38:35
Ciężko w chwli obecnej zdefiniować na nowo blogi. Jak napisałeś teraz publikuje się na nich wszystko. W sieci robi się coraz większy śmietnik i trudno wyłuskać potrzebne rzeczy.
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Dominik Kaznowski
Wykop
Newsletter
Blip
LinkedIn GoldenLine