|
Blog > Komentarze do wpisu
Ministerstwo Kultury WłasnejBlogerzy ponoć wszystko krytykują. W ostatnim czasie naprawdę starałem się powstrzymywać przed wpisami o takim charakterze jednak dzisiejsze doniesienia o próbach nieudolnego tak zwanego naprawienia prawa prasowego sprawiły, że znowu poczułem zapał do pisania. I co? Znowu trzeba będzie rejestrować strony internetowe i blogi. Ok. niech sobie będzie trzeba. Na pewno polska administracja i sądy mają mało roboty i obsługa tych kilkunastu milionów wniosków to pikuś - na to właśnie czekają sądy. To również zapewne spójne z rządowymi zapowiedziami ograniczania biurokracji. Jasne. Poza tym, ciekawe czemu ten projekt trzymano w szufladzie przed wyborami do Parlamentu Europejskiego? Hmmm... Może dlatego, że PO ma duże poparcie wśród internautów? Jak widać wszystko łatwo zapsuć. Nie będę odnosił się do merytoryki proponowanych koncepcji - bo szkoda słów, zrobili to już inni komentatorzy. Jedyny wniosek jaki mi się nasuwa to kompletne oderwanie od rzeczywistości jakie zaprezentowało ministerstwo. Chciałbym dowiedzieć się kto konkretnie, personalnie zaproponował te zmiany? Nie wiem również (a raczej na pewno nikt) nie pomyślał o tym, że blogerzy jeśli zyskają nie tylko obowiązki ale i uprawnienia prasy to zaczną się masowo akredytować i chodzić na wszelkie konferencje prasowe (np. do Ministrestwa Kultury Własnej), wysyłać pytania do urzędników, itp., itd. Myślę, że nikt nie jest przeciwnikiem zmian w prawie, w taki sposób aby lepiej odwierciedlało postęp technologiczny. Tylko dlaczego ministerstwo nie weźmie się np. za prawo autorskie? No bo temat uderza w grupy interesów - co z tego że jest w interesie zwykłych obywateli. Bagalela - jakieś 15 mln Polaków korzysta z sieci i a kolejne kilka z np. z nośników elektronicznych. Ale jak trzeba obywatelowi przykręcić śrubę, to wiadomo jak. środa, 17 czerwca 2009, domino00
TrackBack
Komentarze
2009/06/17 13:07:35
Co nie zmienia postaci rzeczy, że ministerstwo nie zajmuje się rzeczywiście istotnymi sprawami. Poza tym, jak będzie projekt to będzie można się odnieść. Dla mnie to niewiele zmienia, bo serwis internetowy to nie prasa. Trzeba wprowadzić definicję wydawnictwa internetowego a nie próbować na siłę wpychać internet w dzienniki i magazyny.
2009/06/17 15:03:59
A co z serwisami dla wędkarzy i kręcących się w prawo???
To, że Minister powiedział dzisiaj coś pod presją, nie oznacza, że ustawa nie pozostawi możliwości interpretacyjnych sądom. Gdyby każde słowo wypowiedziane przez polityków stawało się rzeczywistością, to już dawno mielibyśmy w Polsce autostrady, wspaniale działającą służbę zdrowie i emerytów na Wyspach Kanaryjskich. Nie można być aż tak naiwnym i trzeba walczyć o swoje, aż do momentu uchwalenia respektującej specyfikę sieci ustawy. 2009/06/18 07:14:09
Właśnie, kolejny kamyczek do ogródka. Teraz siezdementuje, a potem i tak zrobi swoje: prawo.money.pl/aktualnosci/wiadomosci/artykul/zamach;na;wolnosc;w;internecie,133,0,482181.html
|
|
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,6727614,Blogerzy_nie_bada_musieli_rejestrowac_sie_w_sadzie.html