|
Blog > Komentarze do wpisu
Sezon ogórkowy w pełni, czyli garść przemyśleńJakoś tak leniwie zrobiło się ostatnio. Mam wrażenie, że wszyscy szykują się na lepszy 3 kwartał (niektórzy nie mają wyjścia). Nawet ilość ogłoszeń o pracę w branżowym interaktywnie.com zaczęła rosnąć od 2 tygodni. Znaczy coś się ruszyło. Pisać na blogu się nie chce za bardzo, bo albo ciągle leje, albo - jak wychodzi słońce (z rzadka), to się nie chce przy kompie siedzieć, tylko przy piwie. Poza tym łatwiej i z większym poklaskiem sobie można na jakimś blipie czy innym twitterze popisać i cool. Właściwie po te blogi? (retorycznie)
Ksiażka też w powijakach, no ale trzeba się wziąć za pisanie jeśli na jesień ma być. PBI (czyli stare portale) znowu coś namieszały w tak zwanej "metodologii" Megapanelu i pewnie za 2 miesiace zobaczymy nowe wyniki na sterydach.
Wrzesień i październik cały poplanowany w kalendarzu na konferencjach i seminariach. Chyba za dużo tego - w jedym tygodniu września są 4 konferencje o PR (małe przegięcie?).
NK wprowadziła swoją walutę, liczba portfeli które się wypełniają - całkiem, całkiem.
No a ja muszę dla psa paszport wyrobić, zaszych czipa i zrobić jeszcze raz wszystkie szczepienia, żyby legalnie go na wakacje w UE zabrać - wot technologia. Ludzie mogą bez paszportów, szczepień i czipów jeździć a psy - nie.
Pisać na blogu się nie chce za bardzo, bo albo ciągle leje, albo - jak wychodzi słońce (z rzadka), to się nie chce przy kompie siedzieć, tylko przy piwie. Poza tym łatwiej i z większym poklaskiem sobie można na jakimś blipie czy innym twitterze popisać i cool. Właściwie po te blogi? (retorycznie) Ksiażka też w powijakach, no ale trzeba się wziąć za pisanie jeśli na jesień ma być. PBI (czyli stare portale) znowu coś namieszały w tak zwanej "metodologii" Megapanelu i pewnie za 2 miesiace zobaczymy nowe wyniki na sterydach. Wrzesień i październik cały poplanowany w kalendarzu na konferencjach i seminariach. Chyba za dużo tego - w jedym tygodniu września są 4 konferencje o PR (małe przegięcie?). NK wprowadziła swoją walutę, liczba portfeli które się wypełniają - całkiem, całkiem. No a ja muszę dla psa paszport wyrobić, zaszyć czipa i zrobić jeszcze raz wszystkie szczepienia (te wcześniejsze się "nie liczą"), żeby legalnie go na wakacje w UE zabrać - wot technologia. Ludzie mogą bez paszportów, szczepień i czipów jeździć a psy - nie. wtorek, 07 lipca 2009, domino00
TrackBack
|
|