<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?>
<rss version="2.0">
  <channel>
    <title>Biz Stone: czasami lepiej milczeć - komentarze</title>
    <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html</link>
    <description>Takie wrażenie odnoszę czytając wynurzenia twórcy i CEO Twittera na temat zapowiedzi wyłączenia indeksowania stron przez Google witryn będących własnością spółek Ruperta Murdocha. Przetłumaczony przez IS cytat Stone&amp;#8217;a : "Stanowisko Murdocha przeciwko wyszukiwarkom takim jak Google nie przyniesie mu żadnych korzyści. Próba zablokowania dostępu wyszukiwarek do zasobów sieciowych jest jak zapędzanie dżina z powrotem do butelki"  zaskakuje nie tylko amerykańską pyszałkowatością ale również ignorancją. Do tego niesmaku całej sprawie dodaje fakt, że Biz Stone jest byłym pracownikiem Google z którym to obecnie Twitter stara się &amp;#8222;zaprzyjaźnić&amp;#8221; biznesowo. &#xD;
Nie można również zapomnieć o tym, że, Twitter w znacznej części &amp;#8222;żyje&amp;#8221; z zamieszczania przez użytkowników linków właśnie do stron z newsami. Zatem zablokowanie do nich dostępu sprawi, że sam Twitter na tym straci. Pachnie mi to typowymi dla Google metodami działań PR (?), kiedy to niby &amp;#8222;zbiegiem okoliczności&amp;#8221; zaraz po  niekorzystnej dla firmy publicznej deklaracji czy to dużego gracza rynkowego czy też organów administracji &amp;#8211; ni stąd ni zowąd &amp;#8222;niezależne, obiektywne źródło&amp;#8221; twierdzi, że owa deklaracja jest &amp;#8211; parafrazując &amp;#8222;ni stąd ni zowąd&amp;#8221; za miejskim słownikiem slangu  &amp;#8211; &amp;#8222;z dupy max&amp;#8221;. A nie jest. &#xD;
Gwóźdź do eksperckiej trumny Stone&amp;#8217;a w tym temacie stanowi jego dalsze pouczanie Murdocha o tym jak należy zarabiać pieniądze w internecie: "Oni (News Corporation - red.) powinni spojrzeć na wyszukiwarki jak na coś całkowicie nowego i na usługę, która zmienia sposób myślenia o Sieci. Następnie powinni znaleźć sposób na to by zarobić miliony dolarów na całkowitej otwartości i oferowaniu wszystkim dostępu do zasobów, a nie zamykaniu treści". &#xD;
 Szkopół w tym, że Twitter nie wie jak zarabiać w sieci &amp;#8222;miliony dolarów&amp;#8221; a Murdoch wie. I to nie dość, że na tradycyjnych stronach kontentowych ale również na social media. MySpace, które jest własnością News Corp. wciąż jest drugim pod względem zasięgu serwisem społecznościowym, wyciąga z reklamy w sieci kilkaset milionów dolarów rocznie i co równie ważne w kontekście &amp;#8222;pouczania&amp;#8221; Murdocha przez Stone&amp;#8217;a &amp;#8211; to właśnie ten człowiek, który zamierza teraz popełnić &amp;#8222;błąd życia&amp;#8221; odłączając indeksowanie swoich stron w Google &amp;#8211; jako pierwszy w biznesie mediowym dostrzegł siłę społeczności &amp;#8211; i kupił MySpace. Wtedy również wszyscy &amp;#8222;eksperci&amp;#8221; pukali się w czoło. &#xD;
Smutne w tym wszystkim jest to, że polskie media bezrefleksyjnie publikują informacje, które tak naprawdę aż proszą się o skomentowanie. Przypomina to powoli sytuację w której słowa wypowiedziane w dowolnym temacie przez jakiegokolwiek internetowego celebrytę traktowane są jako &amp;#8222;prawda objawiona&amp;#8221; i nikt nie próbuje odnosić ich do merytorycznej ich wartości i przynajmniej podjąć próbę oceny interesów poszczególnych stron tej debaty.</description>
    <lastBuildDate>Tue, 24 Nov 2009 00:11:24 +0100</lastBuildDate>
    <item>
      <title>Gość Rafal: Zacznę od tego, że akurat pouczanie ...</title>
      <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7467338</link>
      <description>Zacznę od tego, że akurat pouczanie Biz Stone nie do końca jest na miejscu. Akurat jest to człowiek, któremu udało się kilka projektów w życiu, wystarczy wymienić Bloggera i Twittera. Działa w branży od lat i to w samym centrum tej branży. Twitter jest już zarabiającym biznesem wg. ostatnich doniesień. Dlatego określenie go pseudoekspertem nie ma sensu.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;W przypadku Twittera akurat argument, że żyją z linków nic nie zmienia, gdyż sami ich nie gromadzą. Sami użytkownicy nadal będą je udostępniali, niezależnie czy będą płatne, czy nie. Google działa zupełnie inaczej, gdyż w pełni kopiuje treści umieszczając chociażby w GReaderze.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; Z drugiej strony dyskusja na temat indeksacji treści i płacenia za nie będzie zapewne jednym z najważniejszych tematów przyszłego roku. Dlatego też im więcej głosów tym większa szansa na wypracowanie dobrego modelu biznesowego dla dostawców treści. Dlatego dyskusję czas zacząć.</description>
      <guid>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7467338</guid>
      <pubDate>Tue, 24 Nov 2009 00:11:24 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Mirek Połyniak: cóż, Google to po prostu ...</title>
      <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7465043</link>
      <description>cóż, Google to po prostu korporacja, obecnie jedna z najbardziej wpływowych na świecie - jeśli nie najbardziej - i po prostu dba o własny interes&#xD;&lt;br/&gt;co do pomysłu p.Murdocha to akurat nie zgodzę się, że jest sensowny - jak zauważył Łukasz problemem jest fakt zarabiania przez Google na treściach tworzących i należących do innych - ale taki jest model biznesowy wyszukiwarki i właściwe byłoby dzielenie się przychodem&#xD;&lt;br/&gt;bo zamknięcie witryn NewsCorp przed Google nie ma większego sensu - nie znam wprawdzie statystyk źródeł ruchu na witrynach NewsCorp - ale zapewne jest on znaczny - wystarczyłoby przecież zrobić opcję indeksowalnej 'zajawki' i całego artykułu dostępnego dla zarejestrowanych użytkowników&#xD;&lt;br/&gt; a co do mediów 'copy + paste' - samo życie...</description>
      <guid>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7465043</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Nov 2009 17:54:28 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>doodge: No tak, tylko czy aby na pewno chciałbyś ...</title>
      <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7464613</link>
      <description>No tak, tylko czy aby na pewno chciałbyś przeczytać/usłyszeć komentarz polskich (jakże eksperckich i merytorycznie przygotowanych) mediów na ten temat?</description>
      <guid>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7464613</guid>
      <pubDate>Mon, 23 Nov 2009 15:56:07 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość Łukasz Plutecki: Faktem jest to, iż problem ...</title>
      <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7458369</link>
      <description>Faktem jest to, iż problem opłaty za korzystanie z informacji istnieje. Murdoch zwraca uwagę na fakt, iż wydawcy nie otrzymują wynagrodzenia od wyszukiwarek czy też innych agregatorów, które udostępniają ich treści i zarabiają na tym kasę (na emisji reklam).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Z drugiej strony można powiedzieć - jak artykuł jest ciekawy to user wejdzie na stornę... ale nie jest to reguła. Pewnie jakimś rozwiązaniem byłby model w którym Google (i inne firmy) odprowadzają część dochodów z reklam wyświetlanych na nieswoich treściach.&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;Czytałem też ciekawy artykuł z propozycją blokowania dostępu do serwisów dla IP określonych ISP, chyba że ISP będzie płacić % pobieranej opłaty za dostęp do internetu od użytkowników, którzy korzystają z danego serwisu (długie to zdanie ;) ).&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;To, że musi sie pojawić model finansujący wydawców lub konieczne będzie zatrzymanie migracji użytkowników ze stron wydawców do agragatorów, jest raczej kwestią czasu..&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; To, że Google stosuje typowe korporacyjne-pr'owe zagrywki wiadomo od dawna. Chyba nikt już nie wierzy, że można być liderem rynku, wzrastać i nie być diablem ;)</description>
      <guid>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7458369</guid>
      <pubDate>Sun, 22 Nov 2009 12:20:32 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość arcymon: "ależ bzdury tu wypisujesz..." ...</title>
      <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7458320</link>
      <description>&lt;i&gt;"ależ bzdury tu wypisujesz..."&lt;/i&gt;&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt;panu to moze juz podziekujemy. nie ma to jak konstruktywna dyskusja ;)&#xD;&lt;br/&gt;&#xD;&lt;br/&gt; ja akuratnie podzielam poglad autora tekstu</description>
      <guid>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7458320</guid>
      <pubDate>Sun, 22 Nov 2009 12:12:16 +0100</pubDate>
    </item>
    <item>
      <title>Gość null: ależ bzdury tu wypisujesz...</title>
      <link>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7458121</link>
      <description>ależ bzdury tu wypisujesz...</description>
      <guid>http://kaznowski.blox.pl/2009/11/Biz-Stone-czasami-lepiej-milczec.html#k7458121</guid>
      <pubDate>Sun, 22 Nov 2009 11:22:08 +0100</pubDate>
    </item>
  </channel>
</rss>


